Czwartek, 18 czerwca 2026
Imieniny: Marek, Elżbieta, Paula

Obwodnica Wiskitna nabiera kształtów: 2 km nowej drogi ma odciążyć ul. Tomaszowską

Ciężarówki przeciskające się przez wąskie odcinki, łamanie przepisów i hałas pod oknami – dla mieszkańców Wiskitna to codzienność, z którą mierzą się od lat. Teraz miasto zapowiada inwestycję, która ma uporządkować tranzyt w południowej części Łodzi. Chodzi o obwodnicę, która ma „zebrać” ruch tirów i wyprowadzić go z ulic, które – jak słyszą mieszkańcy – nie były projektowane na taką skalę obciążenia.

Problem dotyczy przede wszystkim ul. Tomaszowskiej. To właśnie tam, w okolicy zaplecza magazynowo-logistycznego, koncentruje się ruch ciężkiego transportu. Urzędnicy przyznają, że rozwój tej części miasta przyniósł mieszkańcom nie tylko nowe miejsca pracy, ale też uciążliwe konsekwencje.

"Ulica Tomaszowska nie jest w stanie pomieścić ruchu tirów, który tam się odbywa. Po części to my zgotowaliśmy taki los mieszkańcom tej części Łodzi, tworząc tam centra logistyczne i magazyny, które z jednej strony są dobrymi miejscami pracy, ale z drugiej strony generują wiele niepożądanych skutków, jak właśnie nadmierny ruch tirów, których kierowcy w dodatku nie szanują przepisów ruchu drogowego"

Hanna Zdanowska

Trasa między Jędrzejowską a Trasą Górną. „Jak najmniej ingerencji”

Miasto wybrało wariant przebiegu obwodnicy, który – jak podkreślają urzędnicy – ma możliwie najmniej wchodzić w prywatne działki. Nowa droga ma powstać w południowej części Łodzi, na odcinku pomiędzy ul. Jędrzejowską a tzw. Trasą Górną. Ważnym elementem ma być już istniejące rondo na ul. Jędrzejowskiej – z przygotowanym wylotem, który zostanie wykorzystany do włączenia nowej trasy.

"Obwodnica skanalizuje ruch tirów w południowej części Łodzi, powstanie między ul. Jędrzejowską a tak zwaną Trasą Górną. Jędrzejowska ma już rondo ze specjalnym wylotem i ten wylot zostanie wykorzystany i wpięty w obwodnicę Wiskitna. W większości przebieg obwodnicy idzie przez pola i puste działki, więc nie będzie wielkiej ingerencji w domostwa albo w inne inwestycje"

Tomasz Piotrowski, wiceprezydent

Z zapowiedzi wynika, że w praktyce trasa ma przebiegać głównie przez tereny niezabudowane. To ma ograniczyć wyburzenia i konflikty związane z własnością gruntów, a zarazem pozwolić możliwie szybko przejść do kolejnych etapów przygotowań.

Projekt gotowy, decyzja środowiskowa jest. Kiedy przetarg i budowa?

Według zapowiedzi urzędników dokumentacja jest na zaawansowanym etapie: projekt obwodnicy wraz z decyzją środowiskową jest gotowy. Sama droga ma mieć około dwóch kilometrów długości. Przewidziano po jednej jezdni w każdą stronę oraz drogę rowerową.

Harmonogram podany przez miasto zakłada następujące kroki:

  1. Ogłoszenie przetargu na wykonawcę w czwartym kwartale br.
  2. Rozpoczęcie robót budowlanych w 2028 roku
  3. W pierwszej kolejności budowa odcinka od ul. Jędrzejowskiej do Kolumny

Szacunkowy koszt inwestycji to 40-50 mln zł, a środki – jak zapowiedziano – mają pochodzić z budżetu miejskiego. To jeden z elementów, który szczególnie uważnie obserwują mieszkańcy: bez decyzji budżetowych i zabezpieczenia finansowania inwestycja nie ruszy.

ElementUstalenia miasta
Długość trasyokoło dwóch kilometrów
Przekrójpo jednej jezdni w każdą stronę
Dodatkowa infrastrukturadroga rowerowa
Przetargczwarty kwartał br.
Start robót2028 roku
Szacunkowy koszt40-50 mln zł
Źródło finansowaniabudżet miejski

Najpierw Kolumny i objazdy: Zygmunta, nowe drogi przy magazynach

Zanim na plac budowy wjedzie sprzęt, miasto ma jeszcze jedno zadanie do wykonania. Konieczne jest dokończenie remontu ul. Kolumny – to ona ma pełnić rolę fragmentu objazdu na czas prac przy obwodnicy. W planowanym układzie objazdowym mają się znaleźć również ul. Zygmunta oraz nowe drogi w rejonie magazynów.

To ważne dla lokalnego ruchu, bo budowa nowej trasy – nawet jeśli docelowo ma przynieść ulgę – w trakcie prac może czasowo przerzucić część obciążenia na sąsiednie ulice. Miasto zapowiada więc rozwiązanie tymczasowe oparte o kilka ciągów komunikacyjnych.

  • dokończenie remontu ul. Kolumny jako przygotowanie do objazdów,
  • wykorzystanie ul. Zygmunta w organizacji ruchu na czas budowy,
  • włączenie nowych dróg powstających w sąsiedztwie magazynów.

Mieszkańcy czekali latami, ale do deklaracji podchodzą ostrożnie

W Wiskitnie temat obwodnicy wraca od dawna – mieszkańcy i Rada Osiedla zabiegali o nią latami. Dlatego sama zapowiedź budowy jest przyjmowana z nadzieją, ale nie bez rezerwy. W pamięci pozostają wcześniejsze komunikaty, które nie przełożyły się na szybkie rozpoczęcie inwestycji.

"Jestem równie szczęśliwy, co sceptyczny. Z takiej decyzji cieszyłem się już w 2024 roku i słyszałem, że będzie budowana obwodnica. Na chwilę obecną to jest tylko i wyłącznie deklaracja. Jeszcze radni nie podjęli decyzji, czy zgodzą się na zabezpieczenie w budżecie tych około 40-50 mln zł, a to jednak są znaczne pieniądze"

Dariusz Zwoliński, przewodniczący Rady Osiedla Wiskitno

Kluczowe pytanie pozostaje więc nie tylko „kiedy”, ale i „czy na pewno”. Z jednej strony miasto pokazuje gotowy projekt oraz decyzję środowiskową i wskazuje konkretny termin przetargu. Z drugiej – mieszkańcy przypominają, że bez decyzji finansowych i konsekwentnej realizacji harmonogramu ciężarówki na ul. Tomaszowskiej pozostaną codziennym problemem jeszcze przez lata.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MC

Marek Chmielewski

Redaktor działu transportu i inwestycji; analizuje projekty, liczby i terminy, pilnując ich wpływu na dzielnice.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!