Środa, 17 czerwca 2026
Imieniny: Laura, Adolf, Marcjan

Zgierz testuje transport na żądanie. Elektryczne busy ruszyły, aplikacja ma już 300 pobrań

Nie trzeba rozkładu jazdy ani znajomości trasy - wystarczy telefon i kilka kliknięć. W Zgierzu rozpoczął się pilotaż nowej usługi przewozowej „Tup Tup & Go”, czyli transportu na życzenie. Choć na starcie pojawiły się przeszkody techniczne, system ostatecznie ruszył i już pierwszego dnia przewiózł pasażerów.

Jak informują Miejskie Usługi Komunikacyjne w Zgierzu, rozwiązanie zaczęło działać w poniedziałek przed godz. 16. W krótkim czasie mieszkańcy pobrali aplikację setki razy - MUK zarejestrował 300 pobrań, w tym 100 tylko pierwszego dnia. Równolegle w systemie odnotowano 170 zapytań o przejazd, co pokazuje, że nowa forma komunikacji od razu wzbudziła ciekawość.

Start po trudnościach z aplikacją. Android już działa, iOS dołączył we wtorek

Początek usługi nie obył się bez problemów technologicznych. Urzędnicy wskazują, że trudności dotyczyły procesu udostępnienia aplikacji i leżały po stronie operatorów sklepów z aplikacjami. Ostatecznie aplikację można pobrać na telefony z Androidem, a od wtorku również na urządzenia z systemem IOS.

Z danych MUK wynika, że pierwsze realne kursy też już się odbyły. W poniedziałek zrealizowano 6 przejazdów. Pasażerowie nie musieli czekać długo - busy docierały do mieszkańców w 9-10 minut. Cena została ustalona jasno: pojedynczy przejazd kosztuje 4 zł.

„Tup Tup & Go” w liczbach (start pilotażu)Dane
Moment uruchomienia systemuponiedziałek przed godz. 16
Pobrania aplikacji300 (w tym 100 pierwszego dnia)
Zapytania o przejazd170
Zrealizowane przejazdy6 (w poniedziałek)
Czas dojazdu busa9-10 minut
Koszt pojedynczego przejazdu4 zł

DRT, czyli coś pomiędzy autobusem a taksówką. Tak zamawia się kurs

„Tup Tup & Go” to system typu DRT (Demand Responsive Transport), określany jako transport na życzenie. W praktyce ma łączyć wygodę znaną z taksówek z logiką komunikacji miejskiej - tyle że bez stałych tras i sztywnych godzin odjazdów. Po Zgierzu poruszają się ośmioosobowe busy elektryczne, a przejazd zamawia się przez aplikację.

To rozwiązanie, które ma uzupełniać transport zbiorowy i zwiększyć dostępność komunikacyjną mieszkańców. Rozpoczynamy pilotaż, aby zobaczyć, jak system sprawdzi się w warunkach naszego miasta i jakie korzyści przyniesie pasażerom

Radosław Podogrodzki, kierownik Miejskich Usług Komunikacyjnych w Zgierzu

Zamawianie przejazdu ma przypominać proste zamówienie kursu w aplikacji przewozowej, ale z elementem „wirtualnych” przystanków. Użytkownik wskazuje punkt startu i cel podróży, a system wyznacza trasę i proponuje najbliższy tzw. wirtualny przystanek, z którego odjedzie pojazd. Po zatwierdzeniu zgłoszenia pasażer natychmiast dostaje informację o przewidywanym czasie przyjazdu busa, długości podróży i cenie przejazdu.

  1. W aplikacji wybierz miejsce rozpoczęcia podróży oraz cel przejazdu.
  2. Sprawdź wskazany przez system najbliższy „wirtualny przystanek”.
  3. Po złożeniu zamówienia od razu zobaczysz przewidywany czas przyjazdu, długość trasy i cenę.

Sześć miesięcy testów i zbierania danych. Miasto chce sprawdzić, czy to się przyjmie

Pilotaż w Zgierzu ma potrwać do sześciu miesięcy. W tym okresie miasto planuje analizować działanie usługi w praktyce: liczbę przejazdów, najpopularniejsze kierunki oraz to, jak mieszkańcy przemieszczają się w nowym modelu. Urzędnicy liczą, że aplikacja i sam pomysł transportu na żądanie spotkają się z zainteresowaniem Zgierzan, a pierwsze statystyki pobrań i zapytań pokazują, że temat szybko przyciągnął uwagę.

  • Testy mają potrwać do sześciu miesięcy.
  • Zbierane będą dane o liczbie przejazdów i popularnych kierunkach.
  • System ma uzupełniać transport zbiorowy i poprawiać dostępność komunikacyjną.

Na razie „Tup Tup & Go” jest na etapie wdrożenia i pierwszych kursów, ale poniedziałkowy start pokazał, że usługa nie pozostaje wyłącznie zapowiedzią. Busy już jeżdżą, a mieszkańcy sprawdzają w praktyce, czy transport na życzenie może być realną alternatywą w codziennych dojazdach po Zgierzu.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MC

Marek Chmielewski

Redaktor działu transportu i inwestycji; analizuje projekty, liczby i terminy, pilnując ich wpływu na dzielnice.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!