Piątek, 26 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Paweł, Jeremiasz

Nowe limity temperatur w pracy: 35°C w pomieszczeniach i 32°C na zewnątrz od 2027 r.

Gdy żar leje się z nieba, w wielu miejscach praca nie zwalnia ani na chwilę - nawet wtedy, gdy temperatura w hali czy na budowie zaczyna zagrażać zdrowiu. To ma się zmienić: w przygotowywanych przepisach pojawiają się konkretne progi, po których przekroczeniu praca będzie musiała zostać przerwana. Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy zakłada, że po raz pierwszy w polskim prawie pracy zostanie wpisana maksymalna temperatura wykonywania pracy. Według najnowszych omówień projektu, nowe regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

Maksymalna temperatura: kiedy praca ma zostać wstrzymana

Projekt rozróżnia warunki w pomieszczeniach i na otwartej przestrzeni. Dla pracy wewnątrz budynków zapis jest jasny: pracodawca ma zapewnić temperaturę nie wyższą niż 35 st. C. Gdy termometr przekroczy ten poziom, praca będzie musiała zostać czasowo wstrzymana. Ustawodawca przewidział jednak zastrzeżenie - limit nie będzie obowiązywał, jeśli utrzymanie temperatury poniżej progu uniemożliwiają względy technologiczne.

Inaczej ujęto pracę na zewnątrz, zwłaszcza tę najbardziej obciążającą organizm. Dla prac związanych z wysiłkiem fizycznym, które w ciągu zmiany powodują efektywny wydatek energetyczny powyżej 1500 kcal (6280 kJ) u mężczyzn oraz powyżej 1000 kcal (4187 kJ) u kobiet, wprowadzono limit 32 st. C. Po jego przekroczeniu - analogicznie - praca ma nie być wykonywana, chyba że również tu zadziałają względy technologiczne.

Rodzaj pracyPróg maksymalnyWarunek
Pomieszczenia pracy35 st. Cchyba że względy technologiczne
Otwarte powietrze (ciężki wysiłek)32 st. Cpowyżej 1500 kcal/6280 kJ (mężczyźni) i 1000 kcal/4187 kJ (kobiety), chyba że względy technologiczne

Nie dopiero przy 35°C. Obowiązki pojawiają się już wcześniej

Projekt nie zostawia pola do interpretacji, że do momentu osiągnięcia 35 st. C „można czekać”. Przewidziano wcześniejsze progi, po których przekroczeniu pracodawca będzie musiał reagować technicznie albo organizacyjnie.

  • Jeśli temperatura w pomieszczeniu pracy z uwagi na warunki atmosferyczne przekroczy 28 st. C - mają pojawić się rozwiązania techniczne obniżające temperaturę.
  • Jeśli praca w pomieszczeniu wiąże się z wysiłkiem fizycznym - próg ma wynosić 25 st. C.
  • Przy pracy na otwartej przestrzeni działania ograniczające wpływ upału mają być wymagane po przekroczeniu 25 st. C.

Gdy techniczne obniżenie temperatury nie będzie możliwe, ciężar przeniesie się na organizację pracy. W praktyce oznacza to m.in. zmiany harmonogramów, dodatkowe przerwy, skrócenie czasu pracy, pracę zmianową, przesuwanie zadań na chłodniejsze godziny dnia czy zapewnienie miejsc odpoczynku w cieniu albo w pomieszczeniach klimatyzowanych.

Co firmy i samorządy będą musiały zrobić - i dlaczego to kosztuje

Nowe obowiązki mają mieć wymiar nie tylko organizacyjny, ale też inwestycyjny. Dodatkowe wydatki mogą dotknąć zarówno prywatnych przedsiębiorców, jak i jednostki samorządu terytorialnego. Wśród rozwiązań wymienianych w uzasadnieniu znajdują się m.in. montaż klimatyzacji, poprawa wentylacji, rolety wewnętrzne, żaluzje zewnętrzne, osłony przeciwsłoneczne czy bariery pochłaniające ciepło. Celem jest ograniczenie nagrzewania stanowisk pracy i zmniejszenie obciążenia pracowników.

Resort pracy wskazuje też na sposoby, które nie zawsze wymagają dużych remontów: ustawianie stanowisk z dala od bezpośredniego światła słonecznego, wybór matowych powierzchni zmniejszających odbicia promieniowania UV, korzystanie z urządzeń odciążających pracę fizyczną (jak dźwigi czy wózki widłowe) oraz automatyzację albo zdalne sterowanie częścią maszyn.

Wyjątki: gdzie przerwanie pracy może nie wchodzić w grę

Projekt przewiduje również wyłączenia od obowiązku wstrzymania pracy w wysokiej temperaturze. Mają one obejmować m.in. część pracowników jednostek gospodarki komunalnej oraz ochrony zdrowia. Uzasadnienie jest praktyczne: ciągłość usług publicznych i wykonywanie zadań, których zatrzymanie mogłoby zagrozić bezpieczeństwu ludzi, zdrowiu publicznemu albo podstawowym potrzebom mieszkańców.

Nie oznacza to jednak „wolnej ręki”. Także w tych sektorach pracodawcy mają ograniczać ryzyko związane z upałem, zapewniać dostęp do napojów, organizować pracę możliwie bezpiecznie i reagować na pogarszający się stan zdrowia pracowników.

Legislacja w RCL i termin 1 stycznia 2027 r.

Projekt został opublikowany w Rządowym Centrum Legislacji w grudniu 2024 r. Od wielu miesięcy nie widać jednak wyraźnego przyspieszenia prac - według informacji przywoływanych przez Portal Samorządowy, od blisko roku w RCL nie odnotowano istotnych zmian w procedowaniu rozporządzenia. Jednocześnie najnowsze omówienia projektu wskazują, że data wejścia w życie regulacji została przesunięta na 1 stycznia 2027 r.

To istotne również dlatego, że dziś przepisy BHP nie podają wprost „górnego” limitu temperatury, przy którym praca musi zostać zatrzymana. Obowiązujące regulacje skupiają się głównie na minimum: co do zasady w pomieszczeniach pracy ma być nie mniej niż 14 st. C, a w pomieszczeniach biurowych oraz przy lekkiej pracy fizycznej - nie mniej niż 18 st. C. Obowiązki pracodawców przy upałach istnieją, ale są mniej precyzyjne niż progi zaproponowane w projekcie.

Upał to nie tylko dyskomfort. PIP zapowiada kontrole, a pracownicy zachowają płacę

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uzasadnia projekt konkretnymi zagrożeniami zdrowotnymi. Zbyt wysoka temperatura sprzyja odwodnieniu, omdleniom i udarom cieplnym, a także spadkowi koncentracji, co przekłada się na większe ryzyko błędów i wypadków. Najbardziej narażone są osoby wykonujące ciężką pracę fizyczną, pracownicy budownictwa, transportu, rolnictwa, gospodarki komunalnej, magazynów, hal produkcyjnych oraz zakładów, w których brakuje skutecznej wentylacji.

Podczas upałów pracodawca musi zapewniać pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki pracy, w tym dostęp do wody i ochronę przed nadmiernym nagrzewaniem pomieszczeń.

Państwowa Inspekcja Pracy

Resort pracy zapowiadał również wzmożone kontrole PIP w czasie fal upałów - szczególnie w obszarze dostępu do napojów, warunków odpoczynku oraz zabezpieczeń przed wysoką temperaturą.

Dla pracowników kluczowe jest jeszcze jedno: jeśli praca zostanie czasowo wstrzymana z powodu przekroczenia dopuszczalnej temperatury, projekt zakłada zachowanie prawa do wynagrodzenia. Dla firm oznacza to konieczność jeszcze dokładniejszego planowania - od inwestycji w ograniczanie nagrzewania, po układanie grafików i organizowanie pracy tak, by w okresach upałów utrzymać ciągłość zadań bez narażania ludzi na ryzyko zdrowotne.

Jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r., nadchodzące sezony letnie mogą stać się czasem przygotowań: od audytów warunków w halach i biurach, przez doposażenie stanowisk, po zmianę sposobu pracy tam, gdzie wysokie temperatury są dziś stałym problemem.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!