Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Folk na sztalugach i w mieście: tak wyglądało „Malowanie po Łódzku”

Patio zamieniło się w plener malarski, a ludowe wzory - zamiast w gablotach - wylądowały na płótnach, papierze i w kolażach. Tak przebiegało wydarzenie „Malowanie po Łódzku”, które przyciągnęło mieszkańców regionu chcących sprawdzić, jak folklor może brzmieć w języku współczesnej plastyki. Organizatorem była Fundacja Edukacji Innowacyjnej – SEI, a całe przedsięwzięcie zrealizowano dzięki środkom Budżetu Obywatelskiego Województwa Łódzkiego.

Od opowieści o wsi do pierwszych pociągnięć pędzla

Spotkanie otworzyło wprowadzenie do kultury ludowej, które miało przygotować uczestników do własnych poszukiwań twórczych. O estetyce wsi, rozpoznawalnych motywach regionu łódzkiego i o tym, jak wyglądała tradycyjna architektura ludowa, mówiła artystka Daria Solar - współtwórczyni nominowanego do Oscara filmu „Twój Vincent”. Jej narracja stała się punktem wyjścia do dalszych działań: od interpretowania ornamentów po budowanie kompozycji inspirowanych tym, co najbliższe lokalnemu dziedzictwu.

Folklor nie musi być zamknięty w muzeum - może być żywą inspiracją, jeśli potraktujemy go jako język, a nie eksponat.

Daria Solar, artystka

Po tej części uczestnicy szybko przeszli do pracy. W przestrzeni pojawiły się sztalugi, farby i przybory, a wydarzenie nabrało tempa. Warsztaty podzielono na trzy bloki, tak by każdy - niezależnie od doświadczenia - mógł znaleźć technikę dla siebie i spróbować czegoś nowego.

Trzy bloki warsztatowe i wiele sposobów na folklor

Program zbudowano wokół różnych formatów pracy - od klasycznego malarstwa po działania przestrzenne. Wśród propozycji znalazły się zajęcia z malarstwa olejnego dla dorosłych pod hasłem „Folkowa martwa natura – tradycja w kolorze oleju”, malarstwo wielkoformatowe, a także miniatura malarska i rysunkowa. Obok tego pojawiły się eksperymenty z formą: prace przestrzenne oraz kolaże, w których mocno wybrzmiewały inspiracje folklorem łowickim.

Warsztaty prowadzili doświadczeni artyści: Daria Solar, Paweł Nowakowski oraz Marzena Mirewicz-Czumaczenko. Ich rola nie ograniczała się do pilnowania techniki - uczestnicy mogli liczyć na indywidualne wskazówki dotyczące koloru, kompozycji i sposobów budowania faktury. Dzięki temu powstawały prace, które nie były kopią tradycyjnych wzorów, ale ich osobistą interpretacją.

  • malarstwo olejne dla dorosłych: „Folkowa martwa natura – tradycja w kolorze oleju”
  • malarstwo wielkoformatowe
  • miniatura malarska i rysunkowa
  • działania przestrzenne i kolaże inspirowane folklorem łowickim

Najmłodsi też mieli swoje miejsce

Równolegle zadbano o to, by w wydarzeniu mogli uczestniczyć także najmłodsi. Dzieci tworzyły łowickie wycinanki, bawiły się kolorowymi stemplami, pracowały z ciastoliną i sięgały po swobodne malowanie. Taki zestaw aktywności pozwalał na nieskrępowaną ekspresję - bez presji „dobrego rysunku”, za to z naciskiem na radość z tworzenia i odkrywanie barw.

Impas, wielki format i detal - czyli co najbardziej przyciągało uczestników

Wśród technik szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyło się malarstwo olejne oraz impast. Gruba warstwa farby, widoczny ślad pędzla i budowanie faktury dawały szybki, wyrazisty efekt, a jednocześnie zachęcały do odwagi w operowaniu kolorem. Z kolei wielki format pozwalał na szeroki gest i większą swobodę - łatwiej było testować układ form, przełamywać schematy i „rozmawiać” z motywami ludowymi po swojemu.

Inny rodzaj pracy proponowały miniatury. Tam liczyła się koncentracja, detal i cierpliwość, a kompozycje często powstawały z abstrakcyjnych form, w których tradycyjne inspiracje mieszały się z indywidualną wyobraźnią autorów.

Projekt społeczny, nie tylko artystyczny

„Malowanie po Łódzku” miało jednak znaczenie szersze niż same zajęcia plastyczne. Organizatorzy podkreślali społeczny wymiar projektu: spotkanie miało integrować mieszkańców regionu - niezależnie od wieku czy poziomu zaawansowania - poprzez wspólne działanie artystyczne. W praktyce oznaczało to przestrzeń do rozmów, współpracy i wymiany doświadczeń przy sztalugach, a nie rywalizacji o najlepszą pracę.

Wydarzenie pokazało, że sztuka ludowa może funkcjonować w miejskim otoczeniu i nie tracić przy tym swojej tożsamości. Projekt został zrealizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego Województwa Łódzkiego i sfinansowany z jego środków - jako propozycja, która przenosi tradycję z sal muzealnych do codziennego, współczesnego obiegu.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i miejskim życiu; tropi ciekawe inicjatywy, rozmawia z twórcami i opisuje Łódź z bliska.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!