Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Co dalej z łódzkim botanikiem? Na konsultacje przyszło 20 osób, emocje wokół pawilonu

Jedni marzą o nowych roślinach i wygodniejszych alejkach, inni ostrzegają przed kosztownymi pomysłami na „egzotykę” w czasach zmian klimatu. Tak wyglądały konsultacje dotyczące przyszłości ogrodu botanicznego w Łodzi, w których wzięło udział 20 osób. Spotkanie zorganizowano w formule prezentacji planów i otwartej dyskusji, a najwięcej pytań – po raz kolejny – dotyczyło koncepcji pawilonu tropikalnego.

Dwie części spotkania: prezentacja i pytania z sali

Rozmowę o kierunku zmian podzielono na dwa etapy. W pierwszej części dyrektor Anna Wierzbicka przedstawiła zarys założeń, z którymi urzędnicy podchodzą do przygotowania nowego planu zagospodarowania ogrodu. Podkreślała przy tym, że w planowanych działaniach nie chodzi o ingerencję, która zaszkodzi zielonej przestrzeni.

„Na początek najważniejsze: ideą zmian w botaniku nie jest ani zabetonowanie, ani zniszczenie ogrodu. Chcemy, żeby był jeszcze bardziej atrakcyjny dla Łodzian i turystów”

Anna Wierzbicka, dyrektor

Wśród elementów planu, które już teraz wywołują największe zainteresowanie mieszkańców, jest pawilon tropikalny. Jak wynikało z przebiegu spotkania, to właśnie on najbardziej dzieli uczestników i staje się punktem wyjścia do szerszej rozmowy o skali inwestycji, kosztach utrzymania i sensie budowania nowego obiektu.

„To wciąż temat do dyskusji”

Anna Wierzbicka, dyrektor

Co mieszkańcy chcieliby zmienić w botaniku

W przedstawionych założeniach mają znaleźć się również postulaty, które już wcześniej zgłaszali Łodzianie. Część pomysłów dotyczy codziennego komfortu odwiedzających, a część – rozwijania samej kolekcji i sposobu jej prezentowania. W czasie spotkania wróciły m.in. kwestie organizacyjne, informacyjne i infrastrukturalne.

  • możliwość zakupu roślin w ogrodzie
  • powiększenie kolekcji oraz nowe przestrzenie do jej eksponowania
  • poprawa nawierzchni alejek
  • więcej toalet
  • rozbudowa systemu oznakowania roślin

Wśród uwag przywołano także temat obsługi odwiedzających – zwłaszcza tych, którzy planują wizytę z wyprzedzeniem. Jak relacjonowała Anna Wierzbicka, młodsi mieszkańcy zwracają uwagę na brak możliwości kupna biletów online. Pojawiały się też głosy, że potrzebna jest lepsza i bardziej widoczna promocja wydarzeń i aktywności organizowanych w botaniku. Osobnym problemem mają być miejsca parkingowe, których – według zgłoszeń – jest za mało.

Spór o pawilon tropikalny i pytania o kadrę ogrodu

W drugiej części spotkania uczestnicy mogli zabierać głos. Pani Justyna otwarcie skrytykowała pomysł budowy pawilonu tropikalnego, wskazując na kontekst klimatyczny, ale też na praktyczne pytania o możliwości utrzymania powiększonej kolekcji.

„To niepoważne, żeby budować taki gmach przy obecnych warunkach klimatycznych. Ale zastanawiam się też nad tym, czy - skoro kolekcja roślin w ogrodzie mam być powiększona - w botaniku pracuje wystarczająca liczba ogrodników. Bo przecież ktoś musi się tymi roślinami profesjonalnie zajmować.”

pani Justyna, uczestniczka spotkania

W odpowiedzi przekazano dane o zatrudnieniu: w ogrodzie pracuje około 40 osób. Z tej grupy 30 zajmuje się zielenią, a pozostali pełnią funkcje edukatorów.

Palmiarnia zamiast nowego obiektu? „Nie ma decyzji”

W trakcie dyskusji padło też pytanie, czy – przy rozważaniu pawilonu tropikalnego – analizowano możliwość rozwoju palmiarni, która już dziś pozwala prezentować egzotyczne gatunki. Jedna z Łodzianek sugerowała, że to właśnie ten kierunek mógłby być odpowiedzią na potrzebę „tropików” w botaniku.

Anna Wierzbicka wskazywała jednak na ograniczenia konstrukcyjne: budynek palmiarni ma być na tyle stary, że jego podwyższanie lub rozbudowa mogłyby wiązać się z ryzykiem poważnych konsekwencji. Jednocześnie podkreślono, że nie zapadły jeszcze rozstrzygnięcia dotyczące przyszłości tego obiektu.

„Nie ma decyzji dotyczących palmiarni, ta kwestia jest wciąż poddawana analizom.”

Anna Wierzbicka, dyrektor

Konsultacje pokazały, że zainteresowanie zmianami w botaniku jest realne, choć na spotkanie przyszło 20 osób. Najbliższe miesiące przyniosą dalsze rozmowy o kształcie planu zagospodarowania – szczególnie tam, gdzie ścierają się oczekiwania dotyczące rozwoju atrakcji z pytaniami o utrzymanie i sens inwestycji.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!