Wtorek, 4 sierpnia 2026
Imieniny: Dominik, Protazy, Jan

Nocne koszmary na Karolewie. Mieszkańcy bloku przy Bratysławskiej nie śpią przez budowę tunelu KDP

Reklamuj sie w tym artykule

Mieszkańcy bloku przy ul. Bratysławskiej 35A na poznańskim Karolewie od tygodni nie mogą spać. Od 27 lipca na budowie komory K6 tunelu Kolei Dużych Prędkości trwają całodobowe prace, a towarzyszący im hałas – pikanie ciężarówek, dudnienie maszyn i metaliczne uderzenia – nie daje im spokoju także w nocy. Agnieszka Melerska, jedna z mieszkanek, postanowiła udokumentować to, co dzieje się pod jej oknami, i nagrywa filmy, które mają pokazać skalę problemu.

„Budzę się o trzeciej i już nie zasypiam”

Pani Agnieszka opowiada, że od kilku dni nie nastawia budzika – budzą ją dźwięki dobiegające z placu budowy. – Człowiek tylko przysypia i za chwilę znowu otwiera oczy – mówi. – Budzę się o trzeciej, czwartej rano i już nie zasypiam. Leżę do siódmej i słucham ciężarówek, pikania, pracy maszyn. Człowiek później chodzi jak zombie. Nie da się normalnie żyć – dodaje.

Kobieta podkreśla, że mieszkańcy nie protestują przeciwko samej inwestycji. – Rozumiem, że taki tunel jest potrzebny. Ale czy naprawdę musi powstawać kosztem ludzi, którzy od tygodni nie mogą normalnie przespać nocy? – zastanawia się. Podobne doświadczenia ma młoda mama, która wyszła na spacer z córeczką. – To jest nie do wytrzymania. Zwłaszcza, jak ktoś ma małe dziecko, jak ja i musi rano wstać do pracy. Czasem budzimy się kilka razy w ciągu nocy – relacjonuje.

„Zostałam nocnym kowbojem”

Na drzwiach wejściowych do bloku Port Polska rozwiesiła ogłoszenia, w których przeprasza mieszkańców za utrudnienia i zapewnia, że wykonawca robi wszystko, aby ograniczyć hałas. Spółka informuje m.in., że od strony zabudowy mieszkaniowej ustawiono czterometrowe ogrodzenie, a pojazdy poruszające się po placu budowy mają korzystać z sygnalizatorów emitujących tzw. biały szum, zamiast tradycyjnego sygnału cofania.

Mieszkanka jednak nie widzi poprawy. – Biały szum? Ja każdej nocy słyszę pikanie ciężarówek, dudnienie maszyn i metaliczne uderzenia. To od tych dźwięków budzę się nad ranem – odpowiada. – Już śmieję się, że zostałam nocnym kowbojem. Zamiast spać, stoję na balkonie i nagrywam budowę. Chcę pokazać, że nie przesadzamy. Bo kiedy ktoś mówi, że mieszkańcy narzekają bez powodu, wystarczy posłuchać tych nagrań – dodaje. Na nagraniach słychać pracę głębiarki, ciężkiego sprzętu i charakterystyczne sygnały cofających pojazdów. – Najgorsze jest to pikanie. Człowiek tylko przysypia i znowu słyszy cofającą ciężarówkę – podkreśla.

„Ten płot to jakieś nieporozumienie”

Jednym z głównych zarzutów mieszkańców jest sposób zabezpieczenia placu budowy. Port Polska zapewnia, że od strony bloków ustawiono czterometrowe ogrodzenie ograniczające rozprzestrzenianie się hałasu. Podczas wizyty na miejscu ogrodzenie bardziej przypomina jednak zwykły płot z falistej blachy niż profesjonalny ekran akustyczny. Przy ziemi widać prześwity, a cała konstrukcja sprawia wrażenie lekkiej.

Ta blacha drży od pracy maszyn. Naprawdę trudno uwierzyć, że to ma zatrzymywać taki hałas – mówi Agnieszka Melerska. Mieszkanka skierowała już zawiadomienia do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, domagając się kontroli oraz ograniczenia najgłośniejszych robót do godzin dziennych. O problemie mówi także dozorczyni bloku. – Ja tutaj na szczęście nie mieszkam. Ale mieszkańcy codziennie o tym mówią. Są niewyspani, rozdrażnieni i zwyczajnie zmęczeni. Naprawdę przeżywają dramat – relacjonuje.

Port Polska odpowiada: „Przepraszamy i wymieniamy sygnalizatory”

O komentarz poprosiliśmy Port Polska, spółkę odpowiedzialną za realizację inwestycji. Firma potwierdza, że prace przy wykonywaniu ścian szczelinowych prowadzone są przez wykonawcę – firmę PORR – w systemie ciągłym od 27 lipca, z wyłączeniem niedziel. – Prace związane z wykonaniem ścian szczelinowych przy komorze ewakuacyjnej K6 prowadzone są przez wykonawcę w systemie ciągłym. Wynika to z reżimu technologicznego – braku możliwości przerywania robót oraz konieczności wbudowania mieszanki betonowej po wykonaniu wykopu – wyjaśnia Biuro Prasowe Port Polska, powołując się na postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Spółka przyznaje również, że w ostatnich dniach do wykonawcy zaczęły wpływać skargi mieszkańców. – Każda zgłoszona uwaga jest analizowana i przekazywana bezpośrednio na budowę. Wykonawca podejmuje działania mające na celu ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców – zapewnia Port Polska. Inwestor odniósł się także do sygnałów cofania słyszalnych na nagraniach. – Jako inwestor przepraszamy mieszkańców, w imieniu wykonawcy, za sytuacje, w których na placu budowy wykorzystywane były pojazdy wyposażone w standardowe, dźwiękowe sygnalizatory cofania zamiast tych emitujących tzw. biały szum. Zdajemy sobie sprawę, że mogło to powodować uciążliwość, szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych. Zobowiązaliśmy wykonawcę do niezwłocznego podjęcia działań mających na celu wyeliminowanie takich przypadków – przekazało Biuro Prasowe Port Polska.

Co dalej? Panele dźwiękochłonne i monitoring

Jak informuje spółka, po skargach mieszkańców oraz pytaniach naszej redakcji wykonawca sukcesywnie wyposaża wszystkie pojazdy pracujące na budowie w sygnalizatory emitujące biały szum, a przestrzeganie tego wymogu ma być na bieżąco kontrolowane. To jednak nie koniec zapowiadanych zmian. – Wykonawca wdraża kolejne rozwiązania ograniczające hałas, w tym montaż paneli dźwiękochłonnych, które mają dodatkowo ograniczyć rozprzestrzenianie się hałasu z placu budowy. Zarówno inwestor, jak i wykonawca będą na bieżąco monitorować sytuację i podejmować działania ograniczające wszelkie niedogodności dla mieszkańców – zapewnia Port Polska.

Na razie spółka nie podała, kiedy dokładnie panele zostaną zamontowane ani na jakim odcinku placu budowy się pojawią. Mieszkańcy liczą jednak, że zapowiadane działania przyniosą realną poprawę. – Nie oczekujemy cudów. Chcemy tylko móc przespać noc we własnym mieszkaniu – kwituje Agnieszka Melerska.

Dla lokalnej społeczności Karolewa to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim zdrowia i podstawowego prawa do odpoczynku. Przewlekły brak snu prowadzi do rozdrażnienia, spadku koncentracji i problemów zdrowotnych, co dotyka zarówno dorosłych, jak i dzieci. Mieszkańcy czują się pomijani w procesie inwestycyjnym, a ich głos – choć słyszalny – nie zawsze przekłada się na konkretne działania. Dlatego tak ważne jest, aby inwestor i wykonawca traktowali skargi poważnie i realnie ograniczali uciążliwości, zamiast jedynie deklarować poprawę.

Sprawa pozostaje otwarta. Mieszkańcy zapowiadają, że będą kontynuować monitoring i nagrywać kolejne noce, a my – jako redakcja – będziemy śledzić, czy zapowiadane przez Port Polska zmiany faktycznie wejdą w życie. Jeśli nie, sprawa może trafić do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który ma uprawnienia do wstrzymania uciążliwych prac. Informacje przekazała redakcji Agnieszka Melerska, mieszkanka bloku przy ul. Bratysławskiej 35A.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MC

Marek Chmielewski

Redaktor działu transportu i inwestycji; analizuje projekty, liczby i terminy, pilnując ich wpływu na dzielnice.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!