Wtorek, 4 sierpnia 2026
Imieniny: Dominik, Protazy, Jan

Czerwone światło na przejazdach w Łódzkiem. System Red Light wciąż łapie kierowców w Radomsku

Reklamuj sie w tym artykule

System Red Light, który miał zdyscyplinować kierowców na przejazdach kolejowych, w województwie łódzkim działa w Radomsku przy ul. Piłsudskiego. Choć nie jest to najbardziej „dochodowa” lokalizacja w kraju, to w pierwszym półroczu 2025 roku kamery zarejestrowały tam 287 wykroczeń. To wciąż setki sytuacji, w których kierowcy zignorowali czerwone światło i ryzykowali życiem swoim oraz pasażerów pociągu.

Pilotażowy program ruszył w 2024 roku z inicjatywy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Jego celem było zwiększenie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych i wyeliminowanie kierowców, którzy lekceważą sygnalizację świetlną oraz opuszczające się rogatki. Lokalizacje kamer wytypowano na podstawie analiz bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz w porozumieniu z Biurem Bezpieczeństwa PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Jak działa system Red Light i gdzie go znajdziemy?

Każdy przejazd objęty systemem monitoruje sześć kamer, które pracują przez całą dobę. Gdy kierowca wjeżdża na tory po zapaleniu się czerwonego światła, urządzenia automatycznie rejestrują wykroczenie. System identyfikuje pojazd, odczytuje numer rejestracyjny, zapisuje miejsce zdarzenia oraz dokładny czas, przez jaki wyświetlany był czerwony sygnał w momencie popełnienia wykroczenia. Zgromadzony materiał stanowi podstawę do prowadzenia dalszego postępowania wobec kierowcy.

Pierwsze systemy uruchomiono w Warszawie – na przejeździe przy ul. Cyrulików/Okuniewskiej w Rembertowie – oraz we Wrocławiu przy ul. Szczecińskiej. Następnie do tego grona dołączyło Radomsko, gdzie system przy ul. Piłsudskiego działa od lipca 2024 roku. Dziś Red Light funkcjonuje również na przejeździe w Wymysłowie (powiat gnieźnieński) oraz w Chełmcach.

Statystyki: gdzie kierowcy najczęściej łamią przepisy?

Dane za pierwsze półrocze 2025 roku pokazują, że problem nie zniknął. Najwięcej wykroczeń odnotowano w Warszawie na ul. Cyrulików/Okuniewskiej – 1286. Na drugim miejscu znalazł się Wrocław na Średzkiej – 735, a na ul. Szczecińskiej – 650. W Radomsku system wyłapał 287 kierowców, z czego „tylko” 111 – to dane za pierwsze półrocze 2025 roku. W Chełmcach było to 200 wykroczeń, a w Wymysłowie 126.

Warto zauważyć, że w Radomsku liczba wykroczeń jest niższa niż w dużych miastach, ale wciąż oznacza średnio ponad jednego kierowcę dziennie, który świadomie ryzykuje. To pokazuje, że system pełni nie tylko funkcję represyjną, ale przede wszystkim prewencyjną – ma zmieniać zachowania kierowców, a nie tylko karać.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców Radomska i regionu?

Przejazd kolejowy przy ul. Piłsudskiego to jedno z najbardziej ruchliwych miejsc w Radomsku. Codziennie korzystają z niego kierowcy, rowerzyści i piesi. Każde wykryte wykroczenie to potencjalna tragedia – zderzenie pociągu z samochodem zwykle kończy się śmiercią lub poważnymi obrażeniami. Dlatego obecność systemu Red Light w tym miejscu ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa lokalnej społeczności.

PKP Polskie Linie Kolejowe od lat alarmują, że każdego roku na przejazdach kolejowo-drogowych dochodzi do tragicznych wypadków. Ich przyczyną najczęściej jest pośpiech, nieuwaga lub świadome łamanie przepisów. System Red Light ma działać jak „niemy świadek”, który dyscyplinuje kierowców i uczy ich respektu dla sygnalizacji.

Co dalej z systemem Red Light?

GITD zapowiada, że system będzie rozwijany, a kolejne lokalizacje będą wybierane na podstawie analiz bezpieczeństwa. W planach jest objęcie monitoringiem kolejnych newralgicznych przejazdów w całej Polsce. Dla kierowców oznacza to jedno – coraz trudniej będzie uniknąć odpowiedzialności za ignorowanie czerwonych świateł.

W Radomsku, jak pokazują statystyki, kierowcy zaczęli baczniej zwracać uwagę na światła przy przejeździe kolejowym. Miejmy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma, a liczba wykroczeń będzie spadać z roku na rok. Bezpieczeństwo na torach to jednak nie tylko zadanie dla kamer – to także odpowiedzialność każdego z nas.

Źródło: Główny Inspektorat Transportu Drogowego

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MC

Marek Chmielewski

Redaktor działu transportu i inwestycji; analizuje projekty, liczby i terminy, pilnując ich wpływu na dzielnice.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!