Odcinkowy pomiar prędkości na A2 w Łódzkiem. Mandat za przekroczenie 70 km/h bez taryfy ulgowej
Kierowcy podróżujący autostradą A2 przez województwo łódzkie muszą przygotować się na poważne zmiany. Wraz z rozpoczęciem wielkiej przebudowy trasy między Łodzią a Warszawą, na remontowanych odcinkach pojawi się odcinkowy pomiar prędkości. Za przekroczenie obowiązującego limitu 70 km/h nie będzie taryfy ulgowej – system zmierzy średnią prędkość na całym kontrolowanym fragmencie, więc gwałtowne hamowanie przed kamerą nic nie da.
Gdzie pojawi się odcinkowy pomiar prędkości?
Odcinkowy pomiar prędkości zostanie zainstalowany na remontowanych fragmentach autostrady A2 w województwie łódzkim. To element przygotowań do jednej z największych inwestycji drogowych w Polsce – rozbudowy trasy z Łodzi do Warszawy. Prace obejmą ponad 90 kilometrów drogi, a ich koszt szacowany jest na blisko 1,5 mld zł.
Pierwszy etap inwestycji dotyczy odcinka od węzła Grodzisk Mazowiecki do węzła Konotopa o długości 17,2 km. Umowę na tę część podpisano z firmą Strabag, a jej wartość to blisko 257 mln zł. Na 3-kilometrowym fragmencie między węzłami Pruszków i Konotopa autostrada zyska dodatkowy, czwarty pas na obu jezdniach, a na pozostałej długości każda jezdnia będzie miała po trzy pasy ruchu.
Jak będzie działać system i dlaczego jest potrzebny?
Odcinkowy pomiar prędkości to system, który oblicza średnią prędkość pojazdu na całym kontrolowanym odcinku drogi. W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów, nie wystarczy zwolnić tuż przed kamerą – liczy się cały przejazd. Dzięki temu kierowcy będą zmuszeni do utrzymywania bezpiecznej prędkości przez cały czas trwania remontu.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podkreśla, że zastosowanie systemu ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo. Chodzi zarówno o ochronę pracowników wykonujących roboty drogowe, jak i o ograniczenie liczby wypadków i kolizji w miejscach, gdzie pasy ruchu będą zwężone, a kierowcy zmuszeni do jazdy w zmienionych warunkach. To rozwiązanie sprawdziło się już podczas budowy autostrady A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową.
Roboty budowlane będą prowadzone przy odbywającym się ruchu drogowym. To z kolei wymusi opracowanie i wdrożenie skomplikowanej i bardzo precyzyjnej czasowej organizacji ruchu, która zapewni maksymalnie efektywny przejazd samochodów.
Przedstawiciele GDDKiA
Co czeka kierowców w najbliższych latach?
Modernizacja ma się rozpocząć po wakacjach, a prace potrwają do 2027 roku. Inwestycja została podzielona na kilka etapów, obejmujących kolejne odcinki trasy:
- węzeł Łódź Północ – węzeł Łowicz (27,9 km)
- węzeł Łowicz – granica woj. łódzkiego i mazowieckiego (21,8 km)
- granica woj. łódzkiego i mazowieckiego – Grodzisk Mazowiecki (25,5 km)
W tym czasie kierowcy powinni przygotować się na możliwe korki, szczególnie w weekendy i godzinach szczytu. Ruch będzie poprowadzony w zmienionej organizacji, a na remontowanych odcinkach obowiązywać będzie ograniczenie prędkości do 70 km/h. To oznacza, że podróż między Łodzią a Warszawą może zająć więcej czasu niż zwykle.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców regionu?
Autostrada A2 to jedna z najważniejszych tras w Polsce, z której każdego dnia korzystają dziesiątki tysięcy kierowców. Dla mieszkańców województwa łódzkiego to nie tylko droga tranzytowa, ale także kluczowe połączenie z Warszawą i innymi miastami. Utrudnienia związane z remontem będą odczuwalne zarówno dla osób dojeżdżających do pracy, jak i dla firm transportowych, które korzystają z tej trasy na co dzień.
Po zakończeniu inwestycji autostrada A2 ma zapewnić płynniejszy ruch i większy komfort podróżowania między centralną Polską a Warszawą. Zwiększona przepustowość i dodatkowe pasy ruchu mają skrócić czas przejazdu i zmniejszyć ryzyko korków, co będzie miało pozytywny wpływ na gospodarkę regionu.
Co dalej?
Kierowcy powinni śledzić komunikaty GDDKiA dotyczące zmian w organizacji ruchu i bezwzględnie stosować się do znaków drogowych. Odcinkowy pomiar prędkości będzie aktywny na wszystkich remontowanych odcinkach, a mandaty za przekroczenie prędkości będą wysokie. Warto zatem zdjąć nogę z gazu i uzbroić się w cierpliwość – to cena za lepszą i bezpieczniejszą trasę w przyszłości.
Informacje przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!