Niedziela, 5 lipca 2026
Imieniny: Karolina, Antoni, Bartłomiej

Vuković po sparingu Widzewa: mieszane odczucia po bezbramkowym remisie w Austrii

Widzew zakończył pierwszy sparing na obozie w Austrii bez zdobytej bramki, a trener Aleksandar Vuković po remisie z DAC-em 1904 Dunajská Streda nie ukrywał, że po meczu ma mieszane uczucia.

Z jednej strony szkoleniowiec docenił zaangażowanie i pracę zespołu, z drugiej wprost przyznał, że oczekiwania wobec jakości gry są znacznie większe. W tle pozostają też urazy dwóch zawodników, które mogą mieć znaczenie dla dalszej części przygotowań.

Bezbramkowy sparing i obraz gry

Spotkanie Widzewa z DAC-em 1904 Dunajská Streda zakończyło się remisem 0:0. Od początku obie drużyny próbowały grać ofensywnie, ale liczba realnych sytuacji podbramkowych była ograniczona, a mecz nie przyniósł wielu emocji w ofensywie.

Najwięcej działo się po przerwie, kiedy łodzianie częściej dochodzili do ataku i potrafili stworzyć więcej okazji niż w pierwszej części gry. Nadal jednak brakowało skuteczności i jakości, które pozwoliłyby zamienić fragmenty lepszej gry na gole.

Vuković: są plusy, ale i sporo do poprawy

Po meczu Aleksandar Vuković podkreślił, że sam wynik i przebieg spotkania nie dają mu pełnej satysfakcji, choć jednocześnie zaznaczył, że zespół wykonał ważną pracę pod względem zaangażowania. To właśnie ten element uznał za kluczowy na tym etapie przygotowań do sezonu.

„Mam mieszane uczucia po tym sparingu, ponieważ wiem, że stać na dużo więcej, na dużo lepszą grę, ale też wiem, czym to jest spowodowane. Na pewno jestem zadowolony z zaangażowania i wysiłku włożonego w ten mecz. To było najważniejsze, bo chcemy przygotować się do sezonu również pod tym kątem. W grze jest dużo rzeczy do poprawy i przyjdzie na to czas”

Aleksandar Vuković

Trener zwrócił też uwagę na indywidualne pozytywy. Jego zdaniem kilku piłkarzy pokazało się z dobrej strony, a wśród nich widoczne były przebłyski Bukariego. Jednocześnie Vuković zaznaczył, że zespół jest w trakcie procesu, który ma przynieść efekty na starcie ligi.

„W drugiej połowie mieliśmy więcej sytaucji, ale to nadal było daleko od jakości, która jest potrzebna, żebyśmy byli zadowoleni. Na plus to, że kilku zawodników pokazało się indywidualnie z dobrej strony. Widzieliśmy przebłyski Bukariego. Jesteśmy w trakcie procesu i liczę na to, że to, jak pracujemy teraz, zaprocentuje z początkiem ligi. Jedyny minus to kontuzja Teklicia, bo wydaje mi się, że czeka go przerwa dłuższa niż kilka dni. W przypadku Żyrki spodziewam się tylko kilkudniowej przerwy. Poza tym drużyna pracuje bardzo dobre, mamy bardzo dobre warunki i z nich korzystamy”

Aleksandar Vuković

Świderski i Kornvig o zmęczeniu oraz ciężkim tygodniu

Głos po sparingu zabrał również Karol Świderski, który podkreślił, że w jego przypadku największym problemem była kumulacja zmęczenia po intensywnym tygodniu pracy. Napastnik żałował niewykorzystanej okazji z prawej nogi, ale zaznaczył, że w tym okresie przygotowań wynik schodzi na dalszy plan.

„Szkoda, że nie udało się strzelić, bo miałem fajną sytuację na prawej nodze, ale dało o sobie znać zmęczenie. Za nami bardzo ciężki tydzień. O drugiej połowie można powiedzieć, że stworzyliśmy trzy-cztery okazje, z których chociaż jedną czy dwie powinniśmy zamienić na bramki. Wiadomo, że każdy mecz chcemy wygrać, ale akurat w tym okresie nie jest to najważniejsze. Trenowaliśmy po dwa razy dziennie i fajnie to zakończyć sparingiem, z którego można wyciągnąć jakieś pozytywy. Szkoda tylko, że skończyło się bez goli”

Karol Świderski

Emil Kornvig ocenił mecz podobnie, wskazując na trudniejszą pierwszą połowę i bardziej poukładaną grę po zmianie stron. Zaznaczył jednak, że na obecnym etapie najważniejsze jest nie tylko granie, lecz także budowanie fizycznej gotowości całego zespołu.

„To był wymagający mecz. Pierwsza połowa nie była dobra, było dużo fauli i rzutów wolnych. W drugiej było zdecydowanie więcej grania w piłkę. Pamiętajmy jednak, że w tym okresie najważniejsze jest dawanie minut ciału i praca nad fizycznością. Chcieliśmy wygrać, ale teraz bardzo ważna jest również ta fizyczna część”

Emil Kornvig

Dlaczego ten sparing ma znaczenie dla kibiców Widzewa

Dla lokalnej społeczności to ważny sygnał, bo przygotowania Widzewa do nowego sezonu Ekstraklasy śledzi wielu kibiców w Łodzi. Każdy występ kontrolny daje obraz tego, jak drużyna reaguje na obciążenia treningowe, kto prezentuje dobrą formę i czy w zespole pojawiają się problemy zdrowotne, które mogą wpłynąć na start ligi.

Bezbramkowy remis sam w sobie nie jest jeszcze powodem do niepokoju, ale pokazuje, że w grze RTS-u wciąż jest miejsce na poprawę. Najbliższe dni mają więc pokazać, czy zespół przełoży ciężką pracę z obozu na wyraźnie lepszą skuteczność i stabilniejszą organizację gry.

Co dalej z przygotowaniami

Widzew pozostaje w trakcie obozu w Austrii i kontynuuje treningi w bardzo dobrych warunkach, z których - jak podkreślił trener - drużyna ma korzystać do maksimum. Kolejne jednostki treningowe mają pomóc w dopracowaniu elementów, które w sparingu wyraźnie wymagały poprawy.

Najbliższe dni będą też istotne ze względu na sytuację zdrowotną Teklicia i Żyrki. Jeśli przewidywania sztabu się potwierdzą, drugi z nich wróci szybciej do pracy, a pierwszy będzie potrzebował dłuższej przerwy, co może wpłynąć na dalsze decyzje szkoleniowe przed startem rozgrywek.

Informacje przekazał Widzew Łódź.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!