Sobota, 4 lipca 2026
Imieniny: Malwina, Elżbieta, Teodor

ŁKS lepszy od Radomiaka w sparingu. Dwa gole w pierwszym kwadransie przesądziły wynik

ŁKS Łódź wygrał z Radomiakiem w drugim meczu kontrolnym tego lata, a o losach spotkania zadecydowały dwa trafienia zdobyte w pierwszym kwadransie. Łodzianie po porażce z Dinamem Bukareszt 0:4 pokazali wyraźnie lepszą organizację i skuteczność.

Udany drugi sprawdzian ŁKS-u

Dla zespołu z Łodzi był to kolejny etap letnich przygotowań i zarazem wyraźny krok naprzód w porównaniu z wcześniejszym sparingiem rozegranym jeszcze podczas zgrupowania w Busku-Zdroju. Tym razem rywalem był Radomiak, a mecz odbył się w Radomiu, gdy drużyna wracała już ze zgrupowania.

Trener Grzegorz Szoka od początku postawił na zestawienie złożone z nowych i sprawdzonych zawodników. W ataku zagrali Fabian Piasecki i Fabian Olejniczak, za nimi ustawiono Kōki Hinokio oraz wypożyczonego z Rakowa Kacpra Nowakowskiego, a środek pomocy uzupełnił Kacper Terlecki. Na wahadłach pojawili się Marcel Błachewicz i Dominik Sokół, w obronie Sebastian Rudol i Krzysztof Fałowski, a między słupkami po raz pierwszy stanął Damian Węglarz.

Dwa szybkie ciosy ustawiły mecz

ŁKS wszedł w spotkanie znakomicie. Już w 1. minucie do siatki trafił 17-letni Fabian Olejniczak, dając drużynie szybkie prowadzenie. Niewiele później pojawił się jednak problem kadrowy, bo Dominik Sokół musiał zejść z boiska jeszcze przed upływem 10. minuty; zastąpił go Lenard Szczygieł.

Goście nie zwalniali tempa i w 11. minucie podwyższyli wynik na 2:0. Drugie trafienie było dziełem Fabiana Piaseckiego, który potwierdził przewagę ŁKS-u w pierwszej części gry. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, a łodzianie kontrolowali przebieg rywalizacji.

Nowe ustawienie po przerwie i gol honorowy Radomiaka

Po zmianie stron ŁKS zagrał w innym składzie. W bramce pojawił się Łukasz Bomba, na prawym wahadle zagrał Julian Keiblinger, a w ataku wystąpił Karol Podliński. W drugiej połowie na boisku oglądaliśmy także między innymi Kupczaka, Wiecha, Frakowskiego, Książka, Rejczyka, Wysokińskiego, Sopla, Młynarczyka oraz Siwka, który wszedł w 78. minucie.

Po zmianie stron bramek dla ŁKS-u już nie było, ale Radomiak zdołał zmniejszyć rozmiary porażki. W 80. minucie trafił Manu, ustalając wynik spotkania na 1:2. To oznaczało, że łodzianie zakończyli sparing zwycięstwem i mogli wyjechać z Radomia z wyraźnie lepszym nastrojem niż po poprzednim meczu kontrolnym.

Dlaczego ten wynik ma znaczenie dla Łodzi

Letnie sparingi są ważne nie tylko dla sztabu szkoleniowego, ale też dla kibiców w Łodzi, którzy śledzą, jak zespół buduje formę przed startem sezonu. Taki wynik daje sygnał, że drużyna potrafi szybko wejść w mecz, a nowi zawodnicy zaczynają wchodzić w rytm zespołu. To cenna informacja dla lokalnej społeczności związanej z ŁKS-em.

Jednocześnie spotkanie pokazało, że trener testuje różne warianty składu, sprawdzając zarówno ustawienie podstawowe, jak i rozwiązania po przerwie. W sparingu liczy się nie tylko rezultat, lecz także możliwość oceny poszczególnych piłkarzy w różnych fragmentach gry.

Co dalej po sparingu z Radomiakiem

ŁKS ma za sobą drugi mecz kontrolny tego lata, a zwycięstwo nad Radomiakiem może poprawić atmosferę wokół zespołu przed kolejnymi etapami przygotowań. Najbliższe tygodnie pokażą, które z testowanych rozwiązań zostaną w drużynie na dłużej.

Informacje przekazał ŁKS Łódź.

  • pierwszy gol padł w 1. minucie
  • drugie trafienie ŁKS-u zanotowano w 11. minucie
  • Radomiak odpowiedział bramką Manu w 80. minucie
  • końcowy wynik sparingu to 1:2
Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!