Sobota, 4 lipca 2026
Imieniny: Malwina, Elżbieta, Teodor

Szkoły podstawowe bez swobodnego korzystania z telefonów. Sejm przyjął nowe przepisy

Sejm przyjął zmiany w Prawie oświatowym, które od 1 września 2026 roku mają uporządkować zasady korzystania z telefonów i podobnych urządzeń w szkołach podstawowych oraz placówkach wychowania przedszkolnego. W praktyce oznacza to koniec swobodnego używania smartfonów przez uczniów podczas lekcji, przerw i wyjść poza budynek szkoły.

Nowe rozwiązanie nie ogranicza się wyłącznie do klasycznych telefonów. Przepisy obejmą także urządzenia umożliwiające komunikację na odległość, nagrywanie dźwięku albo rejestrowanie obrazu, w tym smartwatche. Ustawodawca chce objąć regulacją cały sprzęt, który może rozpraszać dzieci lub naruszać prywatność innych osób.

Jedna zasada dla szkół w całym kraju

Dotychczas placówki same ustalały, jak postępować z telefonami. W jednych szkołach uczniowie oddawali je przed zajęciami, w innych trzymali wyłączone w plecakach, a jeszcze gdzie indziej mogli korzystać z nich w czasie przerw. Nowelizacja ma zakończyć ten rozjazd i wprowadzić wspólną regułę dla całego systemu.

Minister edukacji Barbara Nowacka, odnosząc się wcześniej do przyjęcia projektu przez rząd, wskazywała, że zakaz obejmie używanie telefonów przez uczniów szkół podstawowych zarówno podczas przerw, jak i na wszystkich zajęciach dydaktycznych. Urządzenie może być przy dziecku, ale jego wykorzystanie ma być możliwe tylko w ściśle określonych sytuacjach.

Zakaz dotyczy używania telefonów komórkowych przez uczniów i uczennice szkół podstawowych w czasie przerw oraz wszystkich zajęć dydaktycznych.

Barbara Nowacka, minister edukacji

Jak szkoły będą mogły organizować przechowywanie urządzeń

Ustawa nie wskazuje jednego obowiązkowego sposobu zabezpieczania telefonów. Szkoły będą mogły same zdecydować, czy urządzenia trafią do depozytu, szafek, organizerów, plecaków czy innych miejsc opisanych w regulaminie. Najważniejsze będzie to, by zasady były jasne i możliwe do stosowania na co dzień.

Kluczową rolę odegra statut szkoły. To właśnie tam mają znaleźć się szczegółowe reguły dotyczące przechowywania sprzętu, wyjątków od zakazu, odpowiedzialności uczniów i konsekwencji za łamanie zasad. Dyrektorzy będą musieli przygotować placówki organizacyjnie jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego, co szczególnie w dużych szkołach może być sporym wyzwaniem logistycznym.

  • szkoła sama wybierze sposób przechowywania telefonu,
  • zasady muszą być zapisane w statucie i znane rodzicom oraz uczniom,
  • placówka ma określić wyjątki i konsekwencje naruszeń,
  • nauczyciele będą stosować przepisy w codziennej pracy.

Zakaz obejmie także przedszkola

W trakcie prac sejmowych przepisy rozszerzono również na przedszkola i oddziały przedszkolne. Poprawkę zgłosił Klub Prawa i Sprawiedliwości, a pozytywnie oceniła ją sejmowa Komisja Edukacji i Nauki. Rozwiązanie poparło też Ministerstwo Edukacji Narodowej.

W przypadku najmłodszych dzieci regulacja ma przede wszystkim charakter prewencyjny. Korzystanie z telefonów w przedszkolach nie jest tak powszechne jak w starszych klasach szkół podstawowych, ale ustawodawca postanowił objąć te placówki wspólną zasadą. Ma to zamknąć ewentualne luki i ujednolicić standardy dotyczące urządzeń elektronicznych w miejscach, gdzie dzieci pozostają pod opieką nauczycieli i wychowawców.

Wyjątki od reguły: zdrowie, bezpieczeństwo i decyzja nauczyciela

Nowelizacja nie wprowadza zakazu bez wyjątków. Dziecko będzie mogło korzystać z telefonu lub specjalistycznej aplikacji, jeśli będzie to konieczne ze względów zdrowotnych. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy sprzęt służy monitorowaniu stanu zdrowia albo wspiera codzienne funkcjonowanie ucznia z określonymi potrzebami medycznymi.

Wprowadzono też zabezpieczenie na wypadek odmowy. Jeśli dyrektor nie zgodzi się na używanie telefonu lub aplikacji z przyczyn zdrowotnych, będzie musiał uzasadnić taką decyzję na piśmie. Sprzęt będzie mógł być używany również wtedy, gdy zdecyduje o tym nauczyciel, na przykład w celach dydaktycznych, wychowawczych albo opiekuńczych.

  1. Użycie telefonu będzie możliwe z powodów zdrowotnych.
  2. Dyrektor, który odmówi w takim przypadku, musi podać pisemne uzasadnienie.
  3. Nauczyciel będzie mógł dopuścić sprzęt w procesie nauczania lub opieki.

Dlaczego to ważne dla szkół i rodzin

Zmiana ma znaczenie także dla lokalnych społeczności, bo każda szkoła podstawowa i przedszkole będzie musiało przełożyć ogólną ustawę na własne procedury. To oznacza nowe regulaminy, rozmowy z rodzicami, ustalenie wyjątków i uporządkowanie codziennych zasad. W praktyce od sprawnego wdrożenia zależeć będzie, czy zakaz stanie się realnym narzędziem porządkowania szkolnej rzeczywistości, czy źródłem kolejnych sporów.

W debacie publicznej podnoszono argumenty dotyczące koncentracji, relacji rówieśniczych i bezpieczeństwa dzieci. Telefon w szkole to nie tylko kontakt z rodzicami, lecz także kamera, aparat i dostęp do internetu. Nowe przepisy mają ograniczyć rozproszenie uczniów oraz sytuacje, w których urządzenia stają się narzędziem nagrywania innych osób bez zgody.

Co wydarzy się dalej

Ustawa trafi teraz do Senatu. Dopiero po zakończeniu pełnej ścieżki legislacyjnej i po wejściu przepisów w życie szkoły będą musiały dostosować swoje statuty i procedury do nowych zasad, które zaczną obowiązywać wraz z początkiem roku szkolnego 2026/2027.

Informacje przekazano na podstawie materiału dotyczącego zmian w Prawie oświatowym procedowanych w Sejmie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!