Atlas Arena pełna gwiazd: NATO Team Air Force wygrał z Gortat Team 90:87
Nie trzeba było dogrywki, żeby w Atlas Arenie zrobiło się gorąco - wystarczyły trzy punkty różnicy i końcówka, która trzymała w napięciu do ostatnich akcji. Podczas kolejnej edycji Wielkiego Meczu organizowanego przez Fundację Marcina Goratata zespół Gortat Team przegrał minimalnie z NATO Team Air Force 90:87, a sportowa rywalizacja znów stała się pretekstem do wspólnego pomagania.
Otwarcie po 17:00: apel o szacunek dla żołnierzy i głos prezydent Łodzi
Oficjalna część wydarzenia ruszyła chwilę po 17:00. Ceremonia inauguracji poprzedziła koszykarski spektakl, w którym tym razem naprzeciw drużyny Marcina Gortata stanęli żołnierze z NATO Team Air Force. Zanim kibice zobaczyli pierwszy gwizdek, na parkiecie pojawiły się podziękowania i krótkie wystąpienia.
Marcin Gortat zwrócił się do publiczności z prośbą o okazywanie wielkiego szacunku dla żołnierzy. Nie zabrakło także słów wdzięczności skierowanych do prezydent Hanny Zdanowskiej. Chwilę później sama prezydent Łodzi również zabrała głos do publiczności zgromadzonej w Atlas Arenie. Następnie przyszedł czas na prezentację składów - przygotowaną w efektownej, „meczowej” oprawie.
Start po 18:00 i szybkie 10:2. Potem pogoń Gortat Team
Po 18:00 rozpoczęła się główna część wieczoru: charytatywny mecz koszykówki z udziałem znanych nazwisk. W zespole Marcina Gortata, którego kapitanem w tym roku został Bedoes, znaleźli się m.in. Karol Friz Wiśniewski, Mateusz Damięcki, Tomasz Fornal, Sławosz Uznański-Wiśniewski, Janusz Chabior, Lexy Chaplin, Anna Makurat, Helena Danielewicz oraz Piotr Kuberski.
Już od pierwszych minut skuteczniej wyglądali zawodnicy NATO Team Air Force - szybko ustawili wynik na 10:2. Z czasem obraz gry zaczął się jednak zmieniać, a kolejne akcje sprawiły, że przewaga stopniała. Punkty dla Gortat Team dokładali m.in. Mateusz Damięcki i Bedoes, ale po pierwszej połowie to drużyna żołnierzy schodziła do szatni z prowadzeniem 41:36.
Trzecia kwarta i nerwowa końcówka. Wynik drugorzędny, emocje prawdziwe
W trzeciej kwarcie NATO Team Air Force znów zbudował przewagę, która mogła wyglądać na bezpieczną. Im bliżej było jednak końcowej syreny, tym mocniej Gortat Team naciskał i tym więcej niepewności pojawiało się po stronie wojskowych. Ostatecznie pogoń nie wystarczyła - żołnierze dowieźli wygraną 90:87, a Atlas Arena zobaczyła mecz, w którym różnica była naprawdę nieznaczna.
Organizatorzy i uczestnicy od początku podkreślali, że w tym wydarzeniu ważniejsze od tabeli jest wspólne widowisko i cel charytatywny. O atmosferze i oprawie mówił po spotkaniu Karol Friz Wiśniewski, jeden z zawodników Gortat Team.
Bardzo podoba mi się, że przeniesiony jest tutaj cały klimat meczu koszykarskiego. Są tutaj. "kiss camy", ciagła interakcja z publiką, wydarzenia na boisku. Jest naprawdę bardzo fajnie. Fantastycznie jest grać z taką ekipą i fantastycznie jest pomagać. Wszystkie pieniądze idą na cele charytatywne Fundacji Marcina Gortata i bardzo cieszę się, że mogłem dołączyć się do tej akcji. Jak Marcin do mnie zadzwonił, to spytałem tylko czy to jest wydarzenie komercyjne czy charytatywne. Jak powiedział, że charytatywne, to odpowiedziałem od razu, że jestem na pewno
Karol Friz Wiśniewski
Wielki Mecz po raz kolejny połączył sport, rozpoznawalne postacie i pomaganie - a wynik 90:87 pokazał, że nawet gdy rezultat jest „drugorzędny”, emocji na parkiecie nie brakuje.
- Oficjalna ceremonia rozpoczęła się chwilę po 17:00 w Atlas Arenie.
- Mecz wystartował po 18:00, a do przerwy NATO Team Air Force prowadził 41:36.
- Spotkanie zakończyło się zwycięstwem NATO Team Air Force 90:87.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!