Nowe fakty po dramacie na Fali: 78-letni bohater i eksperyment prokuratury
To on wyciągnął 7-latka z wody – 78-letni pan Mieczysław, stały bywalec Aquaparku Fala, jako pierwszy ruszył na pomoc. Przez blisko sześć minut chłopiec pozostawał całkowicie zanurzony, zanim emeryt dostrzegł nieruchome dziecko pod powierzchnią. Jego błyskawiczna reakcja uruchomiła lawinę zdarzeń, która – mimo dramatycznego przebiegu – dała chłopcu szansę na przeżycie.
Bohater z basenu: 78-letni pan Mieczysław
Jak ustaliło Radio Łódź, mężczyzna, który jako pierwszy podjął akcję, to 78-letni pan Mieczysław – emeryt, który niemal codziennie odwiedza pływalnię. To on zauważył nieruchome dziecko pod wodą i natychmiast wyciągnął je na brzeg. Chwilę później do akcji włączyli się ratownicy oraz zespół pogotowia, który przez ponad 30 minut reanimował chłopca.
Pan Mieczysław, mimo swojego wieku, wykazał się niezwykłą czujnością i odwagą. Jego postawa budzi podziw wśród bywalców Fali, którzy podkreślają, że to właśnie przypadkowi świadkowie często decydują o powodzeniu akcji ratunkowych. Prokuratura potwierdza, że bez jego interwencji skutki mogłyby być jeszcze tragiczniejsze.
Prokuratura sprawdzi, co widzieli ratownicy
Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie przygotowuje eksperyment procesowy, który ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy ratownicy mieli możliwość zauważenia tonącego dziecka i odpowiednio zareagować? Śledczy wykorzystają kukłę przypominającą sylwetką 7-letnie dziecko. Najpierw przez około 3 minuty będzie ona utrzymywana na powierzchni, a następnie całkowicie zanurzona.
W tym czasie na stanowiskach ratowniczych staną policjanci, którzy z perspektywy osób pełniących dyżur ocenią, co rzeczywiście było widać. Eksperyment odbędzie się poza godzinami otwarcia Aquaparku Fala – najprawdopodobniej w nocy lub wczesnym rankiem, aby nie wyłączać obiektu z użytkowania. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak:
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że tor, na którym doszło do tragedii, powinien być widoczny z co najmniej dwóch stanowisk ratowników WOPR.
Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi
Stan dziecka wciąż krytyczny, Fala zmienia procedury
Chłopiec wciąż walczy o życie w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Lekarze określają jego stan jako skrajnie ciężki. – Pacjent pozostaje na oddziale intensywnej terapii – przekazał Jakub Wojtczak z instytutu. Do tragedii doszło w poniedziałek podczas zajęć nauki pływania organizowanych przez zewnętrzną firmę. Według ustaleń prokuratury, chłopiec przez około 3 minuty wielokrotnie wynurzał się i zanurzał, a następnie przez blisko 6 minut pozostawał całkowicie zanurzony. W tej części basenu dyżurowało dwóch ratowników oraz dwie osoby prowadzące zajęcia – instruktorka z czteroletnim stażem i stażystka, dla której był to pierwszy dzień pracy.
Aquapark Fala, po wypadku, wprowadził dodatkowe rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo. Rzecznik prasowy obiektu Marcin Masłowski podkreśla jednak, że system działał od 19 lat i obsłużył blisko 15 milionów gości bez podobnych zdarzeń. – Zawiódł człowiek, nie system. Nie oznacza to, że po zdarzeniu nic się nie zmieniło – mówi Masłowski. Wśród wprowadzonych zmian znalazły się:
- zwiększenie częstotliwości obchodów kierownika obiektu – obecnie co 30 minut (wcześniej raz na godzinę),
- dodatkowe rozmowy z każdą zmianą ratowniczą,
- utrzymanie dotychczasowych procedur: odpraw dwa razy dziennie, ćwiczenia z pozorowanymi akcjami ratunkowymi kilka razy w miesiącu, comiesięczne spotkania kierowników ratowników z kierownikami obiektu, regularna zmiana stanowisk ratowniczych oraz przegląd sprzętu dwa razy w miesiącu.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Łodzi?
Aquapark Fala to jeden z największych i najchętniej odwiedzanych obiektów rekreacyjnych w regionie. Każdego roku korzystają z niego tysiące łodzian – rodziny z dziećmi, szkoły, organizatorzy półkolonii. Dramat, który rozegrał się na basenie, wstrząsnął lokalną społecznością i postawił pytania o skuteczność nadzoru nad kąpiącymi się, zwłaszcza najmłodszymi. Wprowadzone zmiany w procedurach oraz planowany eksperyment prokuratury mają przywrócić zaufanie do bezpieczeństwa na pływalni i zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.
Co dalej?
Eksperyment procesowy z użyciem kukły odbędzie się w najbliższych dniach – prokuratura nie ujawnia dokładnego terminu, aby nie zakłócić przebiegu śledztwa. Jego wyniki mogą przesądzić o ewentualnych zarzutach wobec ratowników i organizatorów zajęć. Tymczasem lekarze w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki wciąż walczą o życie 7-latka. Każda godzina jest na wagę złota. Informacje przekazały: Prokuratura Okręgowa w Łodzi oraz Aquapark Fala.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!