Plac Dąbrowskiego w Łodzi: plany są, pieniędzy brak. Co dalej z rewitalizacją?
Czy historyczny plac w centrum Łodzi w końcu odzyska swój przedwojenny blask, czy na kolejne lata pozostanie betonową pustynią? Mimo zapowiedzi z początku 2024 roku, modernizacja Placu Dąbrowskiego utknęła w martwym punkcie, a mieszkańcy wciąż nie wiedzą, czy prace ruszą w 2026 roku.
Wizja zielonej oazy zamiast betonu
Przebudowa miała być radykalna – zniknąć miały szare płyty, a plac miał przypominać zieleńce z lat 60. XX wieku, gdy bardziej przypominał park niż parking. W projekcie przygotowanym na początku 2024 roku zaplanowano posadzenie 200 nowych drzew, krzewów i bylin. Główna część placu pozostałaby jednak otwarta, by nie zasłaniać widowiskowej fasady Teatru Wielkiego.
Największą zmianą miało być jednak usunięcie słynnej, budzącej kontrowersje fontanny w kształcie fali – zdania co do jej formy od lat są podzielone. W jej miejsce projektanci przewidzieli duży zbiornik wodny z kładką, ławkami, pawilonem kawiarnianym oraz publicznymi toaletami. Osobno wydzielono by strefę dla rolkarzy i deskorolkarzy.
Finansowanie i formalności – dwie przeszkody nie do przejścia?
Pod koniec 2025 roku miasto przyznało, że inwestycja jest opóźniona. Głównym powodem są koszty – plac Dąbrowskiego to złożone i drogie przedsięwzięcie. Urząd Miasta Łodzi poinformował wtedy, że prowadzi działania zmierzające do pozyskania dodatkowych źródeł finansowania i jednocześnie oczekuje na wszystkie wymagane pozwolenia budowlane.
Przebudowa pl. Dąbrowskiego to złożone i kosztowne przedsięwzięcie, dlatego miasto prowadzi obecnie działania zmierzające do pozyskania dodatkowych źródeł finansowania tej inwestycji. Równolegle trwają prace formalne – oczekujemy na uzyskanie wszystkich wymaganych pozwoleń na budowę oraz skompletowanie niezbędnej dokumentacji. Dopiero po spełnieniu tych warunków możliwe będzie określenie harmonogramu realizacji i przejście do kolejnych etapów zadania
Jacek Tokarczyk, biuro prasowe UMŁ
Minęło już ponad siedem miesięcy od tamtej deklaracji, a nowych informacji wciąż brak. Redakcja zwróciła się do Urzędu Miasta z pytaniem o aktualny stan prac, ale do chwili publikacji nie otrzymała odpowiedzi. Gdy tylko ta nadejdzie, zostanie opublikowana.
Dlaczego to tak ważne dla Łodzi?
Plac Dąbrowskiego to jedno z kluczowych miejsc w centrum miasta – łączy reprezentacyjną strefę Piotrkowskiej z Teatrem Wielkim i okolicznymi instytucjami kultury. Obecnie dominuje na nim beton, a brak zieleni i miejsc do odpoczynku zniechęca przechodniów do dłuższego zatrzymania się. Przywrócenie mu charakteru parkowego nie tylko poprawiłoby estetykę śródmieścia, ale także stworzyłoby nową, przyjazną przestrzeń publiczną.
Inwestycja ma też znaczenie społeczne: nowa fontanna, kawiarnia i strefa sportowa dla młodzieży mogą przyciągnąć zarówno mieszkańców, jak i turystów. W dobie rosnących temperatur w miastach, dodatkowe drzewa i zbiornik wodny pomogą też w walce z miejską wyspą ciepła. Dlatego każdy miesiąc zwłoki to realna strata dla jakości życia w Łodzi.
Co dalej z placem Dąbrowskiego?
Na ten moment jedynym pewnikiem jest to, że w 2025 roku żadne prace nie ruszyły. Nie wiadomo, czy uda się je rozpocząć w 2026 roku – wszystko zależy od zdobycia pieniędzy oraz finalizacji pozwoleń budowlanych. Mieszkańcy mogą spodziewać się, że miasto w najbliższych miesiącach albo poda konkretny harmonogram, albo oficjalnie przesunie termin. Póki co, plac pozostaje w zawieszeniu, a jego przyszłość wisi na włosku.
Informacje przekazał Urząd Miasta Łodzi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!