Czwartek, 18 czerwca 2026
Imieniny: Marek, Elżbieta, Paula

SMS o „likwidacji” CCC w Galerii Zgierskiej wywołał burzę. Klienci pytają: zamykają sklep?

Wystarczyła jedna wiadomość na telefonie, by w sieci zawrzało. Klienci CCC zaczęli masowo udostępniać SMS z informacją o „likwidacji sklepu CCC w Galerii Zgierskiej”. W treści pojawiła się też zachęta do zakupów z rabatem, co jeszcze bardziej podkręciło emocje - jedni ruszyli do galerii, inni zaczęli dociekać, czy punkt rzeczywiście znika z mapy miasta.

SMS, który trafił do wielu odbiorców, zawierał hasło „Likwidacja sklepu CCC w Galerii Zgierskiej” oraz promocję: 30 proc. na wszystko (min. zakup 100 zł) do 30.06. W wiadomości zaznaczono również, że zniżka ma obowiązywać „także na wyprzedaż” i dodano odnośnik do regulaminu: reg.ccc.eu/pl/5njfx wraz z oznaczeniem „#Modivoclub”. Dla części klientów brzmiało to jednoznacznie: sklep ma zostać zamknięty.

Pytania w mediach społecznościowych: „Ale jak to, całkowicie?”

W krótkim czasie dyskusja przeniosła się na lokalne grupy w mediach społecznościowych. Internauci dzielili się zrzutami ekranu i pytali wprost, co oznacza komunikat i czy zapowiadana „likwidacja” dotyczy całego sklepu, czy tylko asortymentu. Ton rozmów był momentami nerwowy, bo Galeria Zgierska to dla wielu mieszkańców naturalne miejsce zakupów, a CCC należy do najbardziej rozpoznawalnych sieci obuwniczych w Polsce.

„Co się stało, dlaczego się likwidują?”

internauci

„O co chodzi?”

internauci

„Ale jak to, całkowicie?”

internauci

Wśród komentujących szybko pojawiły się jednak inne interpretacje, studzące emocje. Część osób zwracała uwagę, że podobne komunikaty promocyjne krążyły już w różnych miastach, a sformułowanie o „likwidacji” może być elementem kampanii mającej przyciągnąć klientów na wyprzedaże.

„Likwidacja sklepu” czy tylko promocja? Internauci wskazują na regulamin

W dyskusji powtarzał się jeden wątek: warto czytać szczegóły, które mają znajdować się w regulaminie promocji podlinkowanym w SMS. Według komentujących, hasło o „likwidacji sklepu” może w praktyce oznaczać akcję sprzedażową - i wcale nie musi przesądzać o zamknięciu punktu w Galerii Zgierskiej. Niektórzy sugerowali nawet, że w komunikacji mogło chodzić o „likwidację kolekcji”, a nie likwidację samego sklepu.

„Przeczytajcie regulamin promocji, który dostaliście w wiadomości.”

internauci

„Każde miasto dostaje takiego smsa, ponieważ taki wymyślili chwyt marketingowy na przyciągnięcie klientów.”

internauci

W sieci padały także bardziej stanowcze oceny, że to celowy zabieg marketingowy, mający wywołać wrażenie „ostatniej szansy” na zakupy. Według takich głosów, to właśnie mocne sformułowanie o likwidacji miało zadziałać jak zapalnik i skłonić do szybkiej wizyty w sklepie.

„Nie zamykają sklepu. Zrobili taką samą akcję z SMS,żeby ściągnąć klientów.”

internauci

Na ten moment wśród klientów dominują dwie wersje: realne zamknięcie sklepu albo intensywna akcja promocyjna, w której użyto niefortunnego (lub celowo mocnego) skrótu myślowego. Pewne jest jedno: jedna wiadomość potrafiła wzbudzić duże poruszenie i uruchomić lawinę pytań, a kluczowe dla kupujących pozostają warunki promocji: 30 proc. na wszystko (min. zakup 100 zł) do 30.06, również na wyprzedaż.

  • W SMS wskazano miejsce: Galeria Zgierska.
  • Podano warunek zakupu: min. zakup 100 zł.
  • Określono czas trwania akcji: do 30.06 oraz zniżkę 30 proc..

Klienci, którzy otrzymali wiadomość, weryfikują teraz szczegóły w regulaminie pod linkiem reg.ccc.eu/pl/5njfx i śledzą informacje w mediach społecznościowych, gdzie temat nadal budzi emocje.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!