Czwartek, 18 czerwca 2026
Imieniny: Marek, Elżbieta, Paula

Łagiewniki podzielone o nowe atrakcje: 26 mln zł na szlaki i wieżę, 11,5 mln zł na Arturówek

Na komisji ochrony środowiska zrobiło się gorąco, gdy na stół trafiły plany zmian w Lesie Łagiewnickim i w Arturówku. Z jednej strony urzędnicy oraz część radnych przekonują, że nowe elementy infrastruktury mają uporządkować ruch i podnieść turystyczną atrakcyjność jednego z najważniejszych zielonych miejsc w Łodzi. Z drugiej – mieszkańcy i społecznicy ostrzegają przed wzrostem presji rekreacyjnej i mówią wprost: nie chcą „ulepszania” natury atrakcjami.

W praktyce miasto proceduje dwa duże przedsięwzięcia. Pierwsze dotyczy Lasu Łagiewnickiego w szerszym ujęciu – od tras rowerowych po nową ofertę dla spacerowiczów. Drugie koncentruje się na Arturówku i bazie rekreacyjnej, gdzie prace – jak podkreślano podczas posiedzenia – już się rozpoczęły.

Dwa projekty, dwa budżety i długa lista elementów

Największe emocje budzi projekt Miejskiego Centrum Inwestycji wyceniony na 26 mln zł. Z tej kwoty blisko 18 mln zł ma pochodzić z unijnego dofinansowania. Pakiet obejmuje zarówno inwestycje „twarde”, jak i działania mające tworzyć nową ofertę turystyczną.

  • modernizacja ścieżek rowerowych i stworzenie szlaku turystycznego
  • budowa wieży widokowej oraz ścieżki w koronach drzew
  • remont ul. Okólnej
  • budowa drogi rowerowej w śladzie ul. Wycieczkowej

Drugi projekt prowadzi spółka Holding Łódź. Jego wartość to 11,5 mln zł, a realizacja – jak informowano – już się zaczęła. W Arturówku planowane są zmiany, które mają rozszerzyć bazę wypoczynkową i noclegową.

  • budowa domków na drzewach
  • readaptacja trzech budynków na pokoje do wynajęcia
  • parking oraz miejsca dla kamperów
  • wodny plac zabaw
  • rewitalizacja budynku Prząśniczki

„To nie Disneyland”. Radni KO o zielonym charakterze inwestycji

W trakcie dyskusji radny Mateusz Walasek (KO) przekonywał, że projekt uzyskał pozytywną opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. W jego ocenie część krytyki wynika z – jak to ujął – straszenia mieszkańców wizją masowej zabudowy lasu.

„Dzięki nim Łagiewniki będą atrakcyjniejsze. Niestety Łodzianie są nieustannie straszeni przez niewielką grupę osób, że nastąpi zabetonowanie lasu, że jest budowany Disneyland. Ten projekt nie sprowadza się do wycinania drzew, nie sprowadza się do betonowania, nie sprowadza się do niszczenia przyrody.”

Mateusz Walasek (KO), radny

Podobnie wypowiadała się radna Agnieszka Wieteska (KO), wskazując, że przy kolejnych miejskich inwestycjach w zielonych przestrzeniach protestuje – jej zdaniem – ta sama grupa osób. Przypominała też wcześniejsze spory dotyczące innych terenów, podkreślając, że obawy o szkody w drzewostanie czy roślinności nie potwierdziły się.

„To jest kolejny zielony projekt, który miasto będzie realizowało, i to jest kolejny projekt, przy którym ta sama grupa mieszkańców Łodzi podnosi protesty. Ta sama grupa mieszkańców mówiła o tym, że inwestycja w ogrodzie zoologicznym w zniszczy Park na Zdrowiu. Nic takiego się nie stało, żadne drzewo nie ucierpiało. W zeszłym roku był temat odwodnienia Błoni, gdzie ta sama grupa osób krzyczała, że przez tą inwestycję wszystko tam uschnie. Nic nie uschło, woda nie stoi, tylko normalnie spływa. Teraz przychodzi czas na Łagiewniki - jest to projekt, który miasto przygotowało razem z leśnikami. Ten projekt w skali całego kraju dostał najwyższą punktację. Tam żadne drzewa nie ucierpią.”

Agnieszka Wieteska (KO), radna

„Kto o to prosił?”. PiS i mieszkańcy o braku zaufania i presji na przyrodę

Głos przeciwny wybrzmiał zarówno ze strony radnych, jak i mieszkańców obecnych na posiedzeniu. Marek Michalik (PiS) pytał wprost, kto oczekiwał takich zmian w Lesie Łagiewnickim, zwracając uwagę na brak podobnych postulatów – według jego wiedzy – ze strony komisji ochrony środowiska czy w polityce ekologicznej miasta. Najostrzej odniósł się do planów noclegowych w Arturówku.

„Kto prosił Koalicję Obywatelską o to, żeby dokonywano takich inwestycji w Lesie Łagiewnickim? Kto ich o to prosił? Bo o ile wiem, to komisja ochrony środowiska nie zwracała się z takimi postulatami. O ile wiem, w polityce ekologicznej miasta nie ma takich postulatów. Te domki w Arturówku nie są nikomu potrzebne.”

Marek Michalik (PiS), radny

Mieszkańcy zwracali natomiast uwagę na problem zaufania do władz w sprawach dotyczących przyrody. Małgorzata Czubak z Zielonego Serca Zdrowia przypominała wcześniejsze kontrowersje wokół komunikacji miasta i mówiła, że to wpływa na odbiór obecnych planów.

„Po historii z dżunglą 360 w ogrodzie botanicznym i sposobie komunikacji władz z mieszkańcami wiemy, że to zaufanie mieszkańców do władzy, jeśli chodzi o sprawy przyrodnicze, zostało bardzo mocno nadwyrężone”

Małgorzata Czubak, Zielone Serce Zdrowia

W jej ocenie siłą Lasu Łagiewnickiego jest właśnie naturalny charakter miejsca, a ingerencje – nawet przedstawiane jako atrakcyjne turystycznie – mogą tę cechę osłabiać. Pytała też o priorytety: zamiast nowych „magnesów” na ruch, wskazywała na potrzebę działań ratunkowych i rekultywacyjnych.

„Korony drzew są dla ptaków, a całą siłą tego miejsca jest natura. My nie mamy jej poprawiać, mamy tutaj nie robić presji ani turystycznej, ani rekreacyjnej, bo rekreacją jest samo przebywanie tu. Dlaczego miasto nie chce rekultywować stawów w Arturówku? Czy nie lepiej przekierować te pieniądze na ratowanie lasu, zamiast budować niepotrzebne atrakcje?”

Małgorzata Czubak, Zielone Serce Zdrowia

Komisja: potrzebny nadzór i większa kontrola społeczna

Magdalena Gałkiewicz (Zieloni), przewodnicząca komisji ochrony środowiska, sygnalizowała, że w projektach są elementy wymagające szczególnej uwagi – zwłaszcza tam, gdzie prace wchodzą bezpośrednio w środowisko leśne. Wskazywała na potrzebę rozdzielenia przetargów oraz zapewnienia, że roboty w lesie będą realizowane przez podmioty z doświadczeniem i pod stałym nadzorem.

„Po pierwsze, rozdzielenie przetargu na prace budowlane, czyli właśnie chociażby remont Wycieczkowej, który jest potrzebny, i na prace leśne. Prace w środowisku leśnym muszą prowadzone przez firmę, która ma doświadczenie w prowadzeniu tego typu prac i powinny być objęte również szczególnym nadzorem. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że ścieżka w koronach drzew jest ingerencją w ekosystem leśny i uważamy, że zarówno lokalizacja tej ścieżki, jak i sama jej realizacja musi być bezwzględnie uwarunkowana pozytywną opinią ekspertów przyrodniczych, w szczególności nadleśnictwa oraz parków krajobrazowych. Będziemy też wnosić o powołanie społecznego komitetu projektowego, tak żeby w sposób stały do wszystkich informacji miała dostęp strona społeczna.”

Magdalena Gałkiewicz (Zieloni), przewodnicząca komisji ochrony środowiska

Zapowiedź wniosku o społeczny komitet projektowy pokazuje, że spór dotyczy nie tylko samych planowanych obiektów, ale również sposobu prowadzenia inwestycji i nadzoru nad pracami. Na razie wiadomo jedno: w Łagiewnikach dyskusja o tym, gdzie przebiega granica między udostępnianiem lasu a ingerencją w jego naturalny charakter, dopiero się rozkręca.

ProjektPodmiotWartośćNajważniejsze elementy
Modernizacja tras i nowe punkty widokowe w ŁagiewnikachMiejskie Centrum Inwestycji26 mln zł (blisko 18 mln zł z unijnego dofinansowania)szlak turystyczny, modernizacja ścieżek rowerowych, wieża widokowa, ścieżka w koronach drzew, remont ul. Okólnej, droga rowerowa w śladzie ul. Wycieczkowej
Odświeżenie bazy rekreacyjnej w ArturówkuHolding Łódź11,5 mln złdomki na drzewach, pokoje do wynajęcia (3 budynki), parking, miejsca dla kamperów, wodny plac zabaw, rewitalizacja budynku Prząśniczki
Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!