Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Spór o inwestycję w Łagiewnikach. Radna składa zawiadomienie, wiceprezydent odpowiada ostro

Reklamuj sie w tym artykule

Spór wokół prac prowadzonych w Łagiewnikach przeniósł się do prokuratury. Radna Izabela Kaczmarska twierdzi, że inwestycja szkodzi przyrodzie Arturówka i została uruchomiona bez rzetelnej oceny środowiskowej.

W tle są dwa duże przedsięwzięcia o łącznej wartości ponad 37,5 mln zł, z czego jedno ma już rozpoczętą realizację. Emocje wokół nich rosną nie tylko wśród samorządowców, ale także wśród części mieszkańców Łodzi.

Radna: inwestycja niszczy teren Arturówka

Izabela Kaczmarska uważa, że prace w Łagiewnikach są prowadzone w sposób, który może prowadzić do trwałych szkód dla lokalnej przyrody. Jej zdaniem urzędowe zgody na inwestycję wydano bez właściwego sprawdzenia wpływu na środowisko.

W mojej ocenie wszelkie zezwolenia na tę inwestycję zostały wydane bez weryfikacji skutków środowiskowych i skutkują niszczeniem terenu Arturówka. Decyzja na budowę wydana w takiej formie to zbiór urzędniczych zaniechań

Izabela Kaczmarska, radna

Radna domaga się wstrzymania prac do czasu, aż jej zawiadomienie zostanie ocenione przez prokuraturę. To właśnie ten krok ma teraz nadać sprawie formalny bieg.

Mieszkańcy też nie są przekonani

Przeciwko zmianom w tym rejonie protestuje również grupa łodzian. Część z nich uważa, że teren w Łagiewnikach ma wartość przede wszystkim przyrodniczą i nie powinien być nadmiernie przekształcany pod kątem rekreacji czy turystyki.

Małgorzata Czubak z Zielonego Serca Zdrowia przypomina, że wcześniejsze konflikty wokół miejskich inwestycji przyrodniczych osłabiły zaufanie mieszkańców do władz. W jej ocenie to właśnie natura stanowi o wyjątkowości tego miejsca, a nie infrastruktura, która ma przyciągać kolejnych odwiedzających.

Po historii z Dżunglą 360 w Ogrodzie Botanicznym i sposobie komunikacji władz z mieszkańcami wiemy, że jeśli chodzi o sprawy przyrodnicze, to zaufanie mieszkańców do władzy zostało mocno nadwyrężone

Małgorzata Czubak, Zielone Serce Zdrowia

My nie mamy jej poprawiać, nie mamy robić presji ani turystycznej, ani rekreacyjnej, bo rekreacją jest samo przebywanie tu. Czy nie lepiej przekierować te pieniądze na ratowanie lasu, zamiast budować niepotrzebne atrakcje?

Małgorzata Czubak, Zielone Serce Zdrowia

Dwa projekty, dwie różne funkcje terenu

Według urzędników w Łagiewnikach mają być prowadzone dwa odrębne projekty. Pierwszy obejmuje modernizację ścieżek rowerowych, stworzenie szlaku turystycznego, budowę wieży widokowej i ścieżki w koronach drzew, a także remont ul. Okólnej i budowę drogi rowerowej w śladzie ul. Wycieczkowej.

Ten projekt realizuje Miejskie Centrum Inwestycji, a jego wartość wynosi 26 mln zł. Z tej sumy blisko 18 mln zł ma pochodzić z unijnego dofinansowania. Drugi projekt, prowadzony przez spółkę Holding Łódź, dotyczy odświeżenia bazy rekreacyjnej w Arturówku.

  • budowa domków na drzewach,
  • readaptacja trzech budynków na pokoje do wynajęcia,
  • parking i miejsca dla kamperów,
  • wodny plac zabaw,
  • rewitalizacja budynku Prząśniczki.

Wartość drugiego przedsięwzięcia to 11,5 mln zł, a jego realizacja już się rozpoczęła. To właśnie ten etap inwestycji wzbudza obecnie najmocniejsze emocje i doprowadził do skierowania sprawy do prokuratury.

Ostra odpowiedź wiceprezydenta

O stanowisko miasta w sprawie zawiadomienia poproszono Tomasza Piotrowskiego, wiceprezydenta Łodzi odpowiedzialnego za realizację inwestycji w Arturówku. Jego komentarz był wyjątkowo stanowczy i pokazuje, że konflikt szybko nie wygasa.

Pani radna Kaczmarska jest jedną z najgorzej zachowujących się radnych, myślę, że nawet w Polsce, i te jej pomysły i inicjatywy nie mają podstaw logicznych. Inwestycja w Arturówku jest prowadzona zgodnie ze sztuką, tłumaczyłem to pani radnej, również na komisji, ale chyba nie miała wtedy kontaktu z rzeczywistością.

Tomasz Piotrowski, wiceprezydent Łodzi

Wypowiedź wiceprezydenta pokazuje, że spór nie dotyczy już wyłącznie oceny samej inwestycji, ale także relacji między częścią radnych a miejskim aparatem odpowiedzialnym za prowadzenie prac. Na tym etapie żadna ze stron nie sygnalizuje wycofania swoich argumentów.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla łodzian

Łagiewniki i Arturówek to miejsca szczególnie wrażliwe przyrodniczo, a jednocześnie mocno związane z rekreacją mieszkańców. Każda ingerencja w taki teren budzi więc pytania nie tylko o estetykę i funkcję inwestycji, ale także o granice zmian, jakie można wprowadzać w przestrzeni o dużej wartości naturalnej.

Właśnie dlatego spór o te prace ma znaczenie szersze niż tylko lokalny konflikt między radną a urzędnikami. Dotyka zaufania do miejskich decyzji, sposobu konsultowania inwestycji i tego, czy rozwój rekreacyjny może iść w parze z ochroną przyrody.

Co dalej ze sprawą

Najbliższy dalszy krok zależy od tego, jak prokuratura oceni zawiadomienie złożone przez Izabelę Kaczmarską. Do tego czasu prace na terenie inwestycji pozostają jednym z najbardziej spornych tematów w łódzkim samorządzie.

Na razie wiadomo jedno: emocje wokół Łagiewnik nie słabną, a sam konflikt pokazuje, jak trudne staje się dziś pogodzenie ambicji inwestycyjnych z ochroną terenów przyrodniczych w mieście.

Informacje przekazały wypowiedzi Izabeli Kaczmarskiej, Małgorzaty Czubak z Zielonego Serca Zdrowia oraz Tomasza Piotrowskiego, wiceprezydenta Łodzi.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!