H&M ogranicza sieć sklepów. Sprawdzamy, co to oznacza dla salonów w Łodzi
H&M przygotowuje kolejną falę zmian w swojej sieci, a to rodzi pytanie także o łódzkie salony: czy wszystkie pozostaną otwarte?
Sieć mody zmienia układ sił
Szwedzki gigant od pewnego czasu porządkuje swoją obecność na rynku i wyraźnie przesuwa akcent z części sklepów stacjonarnych na sprzedaż internetową. W praktyce oznacza to, że najmniej opłacalne lokalizacje tracą znaczenie, a część z nich jest zamykana albo przechodzi w ręce zewnętrznych operatorów.
To nie jest jednorazowa decyzja, lecz dłuższy proces dostosowywania modelu działania do nowych zwyczajów zakupowych. Coraz większa liczba klientów wybiera zakupy online, a to sprawia, że tradycyjne salony - zwłaszcza te w drogich lokalizacjach - muszą walczyć o rentowność.
Plany na 2026 rok i skala zmian
Z najnowszego raportu grupy wynika, że w 2026 roku H&M chce otworzyć około 90 nowych sklepów, ale jednocześnie zamknąć około 170 lokalizacji, także w Polsce. Wśród już zamkniętych punktów znalazł się między innymi jeden z flagowych sklepów przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.
Skala redukcji nie jest mała, bo od 2022 roku liczba placówek spadła o ponad 600. Firma nie rezygnuje jednak z rynku, tylko przestawia ciężar na lepiej rokujące miejsca i kanały sprzedaży, które mają generować stabilniejsze wyniki.
- otwarcie około 90 nowych sklepów w 2026 roku,
- zamknięcie około 170 lokalizacji,
- spadek liczby placówek o ponad 600 od 2022 roku,
- utrzymanie obecności na rynku przy większym udziale e-commerce.
Co dalej z salonami w Łodzi?
W centrum uwagi są teraz także łódzkie sklepy marki. W mieście działa ich aż sześć, w tym punkt w M1. Na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia, które z lokalizacji miałyby zostać utrzymane, a które objęłaby restrukturyzacja.
Zapytaliśmy Biuro prasowe marki, czy salony w Łodzi będą nadal funkcjonować. Czekamy na odpowiedź. To ważne, bo decyzje sieci mogą mieć wpływ nie tylko na klientów, ale też na układ handlowy w największych centrach zakupowych w mieście.
Dlaczego to istotne dla mieszkańców Łodzi
Zmiany w tak dużej sieci jak H&M są odczuwalne lokalnie, bo dotyczą codziennych zakupów, dostępności oferty i roli galerii handlowych w mieście. Dla części mieszkańców stacjonarny salon wciąż pozostaje wygodniejszy niż zakupy przez internet, szczególnie gdy chodzi o szybkie przymierzenie i odbiór produktu od ręki.
Jednocześnie każda decyzja o ograniczeniu sieci może wpłynąć na ruch w centrach handlowych i na to, jak są one wykorzystywane przez innych najemców. Dlatego pytanie o przyszłość łódzkich sklepów H&M wykracza poza samą jedną markę.
Na razie bez odpowiedzi, ale z wyraźnym sygnałem
Na ten moment wiadomo jedno: H&M nie wycofuje się całkowicie, lecz przechodzi przez głęboką przebudowę swojego modelu działania. W najbliższym czasie sieć będzie dalej łączyć sprzedaż online ze sklepami stacjonarnymi, a fizyczne punkty mają pełnić także funkcję showroomów i miejsc odbioru zamówień.
Ostateczny los salonów w Łodzi pozostaje więc otwarty. Gdy tylko marka odpowie na nasze pytania, będziemy aktualizować informacje o sytuacji poszczególnych lokalizacji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!