Deszcz nie przeszkodził. Rodziny tłumnie bawiły się na pikniku nad Stawami Stefańskiego
Parasole w ruch, a mimo to – mnóstwo uśmiechów i dziecięcego gwaru. W niedzielę (14 czerwca) Obiekt Rekreacyjny „Stawy Stefańskiego” stał się miejscem wspólnego powitania lata. Rodzinny piknik trwał od 10:00 do 17:00 i przyciągnął wielu mieszkańców Łodzi, którzy nie dali się zniechęcić przelotnym opadom.
Choć pogoda była kapryśna, na terenie wydarzenia przez cały dzień utrzymywał się rodzinny klimat. Najwięcej działo się wokół atrakcji dla najmłodszych – to właśnie dzieci, jak podkreślali rodzice, najmniej przejmowały się deszczem i najchętniej korzystały z tego, co przygotowali organizatorzy.
Pogoda dzisiaj nie dopisała, ale i tak postanowiliśmy tu dziś przyjść z rodziną. Dzieciom nie przeszkadzał deszcz i mogły się na spokojnie wybiegać
Iwona, mieszkanka Łodzi
Sportowy start: bieg rekreacyjny i medale dla wszystkich
Piknik rozpoczął się na sportowo. Na otwarcie zaplanowano bieg rekreacyjny w trzech kategoriach. Dzieci w wieku od 7 do 15 lat rywalizowały w swoich grupach, a dorośli ruszyli na trasę o długości 5 km. Każdy uczestnik mógł liczyć na pamiątkowy medal, a najlepsi – na nagrody przygotowane przez organizatorów.
To był sygnał, że dzień nad wodą ma być nie tylko spacerem i piknikowym relaksem, ale też okazją do ruchu. W przerwach między kolejnymi punktami programu uczestnicy mogli kibicować biegaczom, a później przenieść się w inne strefy wydarzenia.
Dla dzieci i nie tylko: dmuchańce, warsztaty i scena pełna pokazów
Najmłodsi mieli do dyspozycji cały pakiet rozrywek. W różnych częściach obiektu pojawiły się atrakcje, które pozwalały się wyszaleć, ale i spróbować czegoś nowego – od zabawy po aktywność sportową. Wśród propozycji znalazły się m.in.:
- dmuchańce,
- balonowe zoo,
- animacje i warsztaty sportowe.
Równolegle działała scena, na której stale coś się działo. Publiczność oglądała występy mażoretek oraz grup tanecznych. Na programu złożyły się także pokaz iluzjonisty, występ Medley Group oraz pokazy sztuk walki – każdy mógł znaleźć coś dla siebie, niezależnie od wieku.
Porady, bezpieczeństwo i poczęstunek. Co jeszcze czekało na uczestników?
Organizatorzy zadbali również o część praktyczną. Miłośnicy zieleni mogli skorzystać z porad ogrodniczych, a osoby poruszające się na dwóch kółkach – z ważnego punktu dotyczącego bezpieczeństwa. Na miejscu prowadzone było znakowanie rowerów przez straż miejską. W programie znalazła się też atrakcja związana z wodą: uczestnicy mieli możliwość przepłynięcia motorówką.
Na zakończenie wielu rodzin przyciągał dodatkowy, bardzo konkretny argument – darmowy poczęstunek. Serwowano kiełbaski i kaszankę, co dla części uczestników było miłym domknięciem całodniowej zabawy.
Rodzinny piknik nad „Stawami Stefańskiego” pokazał, że nawet deszcz nie musi zepsuć planów, jeśli program jest różnorodny, a mieszkańcy mają ochotę spędzić czas razem – aktywnie, na świeżym powietrzu i w sąsiedzkiej atmosferze.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!