Linia 19 wróci na tory? Mieszkańcy czekają, decyzja wciąż bez terminu
Łodzianie wciąż czekają na odpowiedź, kiedy na trasę wróci tramwajowa linia 19 i czy pojedzie jeszcze tak samo jak przed zawieszeniem. Najpierw ją skrócono, a potem całkowicie zniknęła z rozkładu - dla wielu pasażerów oznaczało to realne problemy z codziennymi dojazdami.
Najpierw skrócenie, potem zawieszenie
Tramwaj nr 19 kursował z Helenówka na Kurczaki, ale na początku maja br. jego trasa została ograniczona. Miesiąc później połączenie usunięto z rozkładu całkowicie, co zaskoczyło mieszkańców przyzwyczajonych do tej linii jako ważnego elementu codziennej komunikacji po Łodzi.
Wśród pasażerów pojawiły się pytania o to, dlaczego przewoźnik nie przygotował od razu rozwiązania zastępczego. Jednym z głosów w tej sprawie był pan Łukasz, który zwracał uwagę, że możliwa była choćby korekta trasy innej linii, tak aby utrzymać dojazd do Helenówka.
Dlaczego linia zniknęła i nie zorganizowano dla pasażerów niczego w zamian? Można było na przykład nieco zmienić trasę tramwaju 13 i, zamiast na Żabieniec, skierować go na Helenówek
pan Łukasz
Remonty i zmiany w sieci tramwajowej
Powodem pierwszego skrócenia trasy były prace przy ulicach Rzgowskiej i Franciszkańskiej. W związku z remontem konieczne stało się przesunięcie dostępnego taboru tam, gdzie był bardziej potrzebny: do obsługi tramwajowej linii zastępczej na Dołach oraz do wydłużenia kursów linii 5 i 6 przez Rondo Lotników Lwowskich.
Po tej reorganizacji potoki pasażerskie w „dziewiętnastce” zmniejszyły się o połowę. To właśnie wtedy pojawiła się decyzja o całkowitym wycofaniu linii, a znaczenie miało także rozpoczęcie na początku czerwca br. prac remontowych na Pl. Wolności, które dodatkowo skomplikowały układ komunikacyjny w centrum.
- na początku maja br. trasa linii 19 została skrócona,
- miesiąc później tramwaj zniknął z rozkładu,
- na początku czerwca br. ruszył remont Pl. Wolności,
- skrzyżowanie ulic Zachodniej i Ogrodowej stało się mniej przepustowe,
- przez ten rejon trzeba było skierować linie 4, 5, 15 i 45.
Stanowisko miasta i możliwy powrót
Radny miejski Sebastian Bulak zainteresował się sprawą po sygnałach od mieszkańców. W jego ocenie problem nie dotyczy jedynie układu komunikacyjnego, ale przede wszystkim codziennych potrzeb pasażerów, którzy chcą po prostu dojechać do pracy, szkoły czy lekarza.
Mieszkańców nie interesują urzędowe tłumaczenia, chcą po prostu dojechać do pracy czy lekarza. Ale Łódź za rządów tej ekipy jest miastem absurdu
Sebastian Bulak, radny miejski
Miasto nie wyklucza powrotu „dziewiętnastki” na tory, ale na ten moment nie podaje konkretnego terminu. Pierwszym warunkiem ma być zakończenie remontu Pl. Wolności. Nawet wtedy nie ma jednak pewności, że linia wróci dokładnie na dawną trasę, bo układ połączeń zależy od liczby dostępnych tramwajów oraz od skali prowadzonych równocześnie prac drogowych i torowych.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców
To nie jest wyłącznie techniczna korekta w rozkładzie jazdy. Dla wielu łodzian linia 19 była jednym z podstawowych sposobów przemieszczania się po mieście, dlatego jej zawieszenie bez natychmiastowego zastępstwa uderzyło przede wszystkim w codzienną mobilność mieszkańców północnych i południowych rejonów Łodzi.
Właśnie dlatego temat wywołuje tak duże emocje: dotyczy zwykłych, powtarzalnych dojazdów, które decydują o tym, czy mieszkańcy mogą sprawnie dotrzeć do pracy, lekarza czy innych ważnych punktów w mieście. Każda zmiana w sieci tramwajowej ma więc bezpośrednie przełożenie na komfort życia tysięcy osób.
Co dalej z linią 19
Na ten moment najważniejsza jest jedna informacja: powrót linii 19 jest możliwy, ale nie ma jeszcze daty. Dopiero zakończenie remontu Pl. Wolności otworzy drogę do dalszych decyzji, a ostateczny przebieg trasy będzie zależeć od warunków technicznych i dostępności taboru.
Łodzianie muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Pewne jest tylko to, że sprawa nie została zamknięta, a przyszłość „dziewiętnastki” pozostaje nadal przedmiotem miejskich ustaleń.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!