Nowe odcinkowe pomiary prędkości na A1 w Łódzkiem. Kierowcy muszą uważać w kilku miejscach
Na autostradzie A1 w województwie łódzkim ruszyły kolejne odcinkowe pomiary prędkości, a kierowcy jadący tą trasą muszą liczyć się z dużo ściślejszą kontrolą tempa jazdy.
Gdzie działają nowe pomiary
W czerwcu na A1 zamontowano cztery nowe systemy odcinkowego pomiaru prędkości. Od 8 czerwca kontrola obowiązuje na terenie powiatu radomszczańskiego, między Kamieńskiem a Stobieckiem Szlacheckim. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym poinformowało w mediach społecznościowych, że nadzór prowadzony jest w obu kierunkach: w stronę Łodzi na odcinku 12,8 km oraz w stronę Częstochowy na odcinku 13,6 km.
Kolejne miejsca objęte pomiarem uruchomiono później. 25 czerwca kierowcy musieli zwolnić na około 18-kilometrowym fragmencie A1 między węzłem Piotrków Trybunalski Południe a węzłem Kamieńsk. Tego samego dnia system zaczął działać także między Kutnem a Piątkiem, również na blisko 18 kilometrach trasy. Następnego dnia, 26 czerwca, uruchomiono odcinek między Radomskiem a Mykanowem w woj. śląskim, obejmujący około 19 kilometrów.
Jakie limity obowiązują kierowców
Na autostradzie obowiązują standardowe limity prędkości, których trzeba przestrzegać na monitorowanych fragmentach. Samochody osobowe mogą poruszać się z prędkością do 140 km/h, ciężarówki do 80 km/h, a autobusy do 100 km/h. Przekroczenie tych wartości na odcinku objętym nadzorem może skończyć się mandatem.
Wysokość kary zależy od skali wykroczenia. Obecnie zaczyna się od 50 zł za przekroczenie limitu do 10 km/h, a kończy nawet na 2500 zł za jazdę szybszą o ponad 70 km/h. Dla kierowców oznacza to, że nie wystarczy zwolnić tuż przy kamerze. Liczy się średnia prędkość na całym odcinku.
Na czym polega odcinkowy pomiar prędkości
System działa inaczej niż klasyczny fotoradar. W OPP kamery umieszczone są na początku i końcu kontrolowanego fragmentu drogi. Urządzenia zapisują czas wjazdu i wyjazdu pojazdu, a następnie automatycznie obliczają jego średnią prędkość na całej trasie objętej nadzorem.
To właśnie dlatego kierowca nie uniknie odpowiedzialności, nawet jeśli na chwilę zdejmie nogę z gazu przed końcową kamerą. Najważniejsza jest płynna, zgodna z przepisami jazda na całym monitorowanym odcinku, a nie tylko punktowe dostosowanie prędkości w jednym miejscu.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców regionu
Nowe pomiary mają znaczenie nie tylko dla osób przejeżdżających A1 tranzytem, ale też dla mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy na co dzień odczuwają skutki dużego ruchu na tej trasie. Większa liczba kontroli ma ograniczać przypadki zbyt szybkiej jazdy na odcinkach, gdzie infrastruktura sprzyja rozwijaniu wysokich prędkości.
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym wskazuje, że rozbudowa systemu ma przełożyć się na mniej zdarzeń drogowych i mniejszą liczbę wypadków wynikających z niedostosowania prędkości do przepisów. W praktyce oznacza to, że kierowcy korzystający z A1 w województwie łódzkim muszą teraz uważniej planować tempo przejazdu.
Co warto zapamiętać
Na A1 w województwie łódzkim działa już kilka nowych odcinkowych pomiarów prędkości, a lista monitorowanych miejsc jest dłuższa niż wcześniej. Kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na odcinki między Kamieńskiem a Stobieckiem Szlacheckim, Piotrkowem Trybunalskim Południe a Kamieńskiem oraz na trasę w rejonie Kutna, Piątku, Radomska i Mykanowa.
Jeśli średnia prędkość okaże się wyższa od dopuszczalnej, mandat jest tylko kwestią czasu. Na tej trasie najbezpieczniej po prostu trzymać się limitów od początku do końca kontrolowanego odcinka.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!