Tunel średnicowy w Łodzi: podwykonawcy wciąż czekają na przelewy, trwa spór o odpowiedzialność
Najpierw były kolejne daty „przełomu”, potem następne zapewnienia o rozmowach. A jednak w czerwcu część firm i osób pracujących przy tunelu średnicowym w Łodzi wciąż nie zobaczyła pieniędzy za wykonane roboty. Inwestycja, która ma pod ziemią połączyć główne łódzkie dworce, od lat zmaga się z opóźnieniami, a teraz jej tłem staje się równie trudny wątek: kto ma rozliczyć podwykonawców po zerwaniu umowy z wykonawcą.
Kluczowy moment nastąpił w lutym, gdy PKP Polskie Linie Kolejowe odstąpiły od umowy z głównym wykonawcą – konsorcjum PBDiM z Mińska Mazowieckiego. Od tego czasu temat rozliczeń wraca jak bumerang. W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o negocjacjach i rozmowach dotyczących płatności oraz o rzekomych należnościach wobec spółki Altor. Padały kolejne terminy możliwego uporządkowania sytuacji: marzec, 21 kwietnia, maj. Z relacji wynika jednak, że do czerwca sprawa nadal nie została domknięta, a część podwykonawców czeka na przelewy.
Po odstąpieniu od umowy: 592 wnioski, potem kolejne 61
PKP Polskie Linie Kolejowe podają konkretne liczby, które pokazują skalę problemu i uruchomionej procedury płatności bezpośrednich. Do momentu odstąpienia od umowy wpłynęły łącznie 592 wnioski o płatność bezpośrednią. Na tej podstawie podwykonawcom wypłacono około 250 mln zł.
Po 4 lutego – czyli po odstąpieniu od umowy – zgłosiło się dodatkowo 61 podwykonawców. Złożyli oni wnioski na łączną kwotę 103,4 mln zł. Jak podkreśla inwestor, nie jest to proste księgowanie, a proces wymagający weryfikacji dokumentów oraz zakresu faktycznie wykonanych prac.
„Wszystkie wnioski są analizowane indywidualnie na podstawie dokumentacji i faktycznie wykonanych prac. Proces weryfikacji roszczeń cały czas trwa. Każdy wniosek jest analizowany pod kątem spełnienia ustawowych przesłanek solidarnej odpowiedzialności zamawiającego. Płatności są realizowane wyłącznie po potwierdzeniu, że dana wierzytelność spełnia wymogi ustawy. Część roszczeń została już opłacona, pozostałe są w trakcie szczegółowej weryfikacji”
Rafał Wilgusiak, rzecznik prasowy PKP PLK
Spółka zapewnia, że prowadzi proces zgodnie z przepisami i w oparciu o dokumentację, a w centrum działań ma być ochrona tych podmiotów, które są w stanie wykazać wykonanie prac i spełnienie warunków do rozliczenia.
„Priorytetem jest ochrona podwykonawców, którzy wylegitymują się dokumentami umożliwiającymi rozliczenie zgodnie z warunkami kontraktowymi oraz obowiązującymi przepisami prawa”
Rafał Wilgusiak, PKP PLK
Kto ma zapłacić? PBDiM wskazuje na PKP PLK, inwestor przypomina o przepisach
W sporze o odpowiedzialność za rozliczenia padają sprzeczne interpretacje. PBDiM twierdzi, że w przypadku niewypłacalności głównego wykonawcy obowiązek rozliczeń wobec podwykonawców przejmuje PKP PLK. Z kolei inwestor opisuje, że płatności bezpośrednie są możliwe tylko wtedy, gdy spełnione zostaną ustawowe przesłanki solidarnej odpowiedzialności zamawiającego – a to oznacza konieczność szczegółowego badania każdego wniosku.
PKP PLK zwraca również uwagę na często mylony wątek wynagrodzeń pracowniczych. Spółka przypomina, że zgodnie z przepisami wypłata pensji pracownikom to obowiązek pracodawcy, a zamawiający nie odpowiada solidarnie za wynagrodzenia pracowników wykonawcy ani podwykonawców. W praktyce więc część oczekiwań – zwłaszcza tych dotyczących pensji – może nie mieścić się w ścieżce płatności bezpośrednich.
Jak wskazuje PKP PLK, weryfikacja roszczeń przebiega „wniosek po wniosku” i tylko po potwierdzeniu spełnienia wymogów ustawy. Spółka dodaje, że pozostaje w kontakcie z podwykonawcami i prowadzi regularne spotkania, aby usprawnić rozliczenia oraz jak najszybciej uregulować należności za prace, które rzeczywiście zostały wykonane.
Wątek Altoru: negatywna decyzja i „szczególny status”
Osobny, głośny element sporu dotyczy spółki Altor. PKP PLK informują, że Altor zgłosił roszczenia w ramach procedury płatności bezpośrednich, ale wniosek został oceniony negatywnie. Decyzję przekazano podwykonawcy 16 marca 2026 r.
Inwestor wskazuje też na wątpliwości dotyczące relacji pomiędzy PBDiM a Altor. W komunikacie podkreślono, że w zarządach obu spółek występuje pan Mariusz Serżysko. PKP PLK zwracają uwagę na – jak to określono – szczególny status Altoru na tle innych podwykonawców oraz rolę tego podmiotu w pośrednim zarządzaniu kontraktem.
„Niezależnie od powyższego, relacja na linii PBDiM vs Altor (warto zwrócić uwagę, że w zarządach obu spółek występuje pan Mariusz Serżysko) budzi u Inwestora określone wątpliwości. Zwracamy uwagę na szczególny status spółki Altor w porównaniu do innych podwykonawców – spółka jest powiązana co najmniej osobowo z PBDiM i stanowiła dla niego specjalny podmiot do pośredniego zarządzania kontraktem. Pomimo braków postępu prac na placu budowy i prawie 2 letniego zastoju personel firmy Altor przedstawiany do rozliczeń, zamiast maleć i przedstawiać pulę tylko niezbędnych osób do utrzymania sprawności TBM, zwiększał się.”
Rafał Wilgusiak, PKP PLK
Jak wygląda procedura w praktyce
W przekazywanych informacjach PKP PLK powtarza się jedno: rozliczenia nie odbywają się „hurtowo”, tylko po sprawdzeniu, czy roszczenie mieści się w ramach prawa i kontraktowych zasad. W skrócie oznacza to, że podwykonawca chcący skorzystać z płatności bezpośredniej musi przejść przez kilka etapów.
- Złożenie wniosku o płatność bezpośrednią wraz z dokumentacją.
- Weryfikacja zakresu faktycznie wykonanych prac i przedstawionych dowodów.
- Sprawdzenie, czy spełnione są ustawowe przesłanki solidarnej odpowiedzialności zamawiającego.
- Realizacja płatności dopiero po pozytywnej ocenie wniosku.
Co ważne, inwestor podkreśla, że część roszczeń została już opłacona, a pozostałe pozostają w szczegółowej analizie. Dla firm działających na budowach infrastrukturalnych to jednak często oznacza długie tygodnie niepewności i zamrożone środki, zwłaszcza w sytuacji, gdy tunel średnicowy w Łodzi i tak obciążony jest wieloletnimi opóźnieniami.
Na dziś spór nie dotyczy tylko samych kwot, ale też odpowiedzialności i trybu, w jakim pieniądze mają trafić do podwykonawców. PKP PLK deklarują kontynuowanie spotkań i kontaktów z firmami, by jak najszybciej – i zgodnie z prawem – uregulować należności za wykonane prace. Podwykonawcy tymczasem czekają na finał weryfikacji kolejnych wniosków.
| Etap i dane z rozliczeń | Wartość |
|---|---|
| Liczba wniosków o płatność bezpośrednią do momentu odstąpienia od umowy | 592 |
| Kwota wypłacona podwykonawcom na podstawie tych wniosków | około 250 mln zł |
| Liczba dodatkowych podwykonawców po 4 lutego | 61 |
| Łączna kwota wniosków po 4 lutego | 103,4 mln zł |
| Data przekazania Altorowi negatywnej decyzji | 16 marca 2026 r. |
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!