Zwłoki w domu na osiedlu w Kutnie. Prokuratura: mężczyzna wrócił z Anglii na remont
Spokojne osiedle w Kutnie stało się miejscem dramatycznego odkrycia. W poniedziałek, 8.06.2026 roku, w jednym z budynków mieszkalnych ujawniono zwłoki mężczyzny. Okoliczności śmierci wyjaśniają policjanci i prokuratura, a śledztwo nadal jest na wczesnym etapie.
W mieście od razu pojawiły się pytania, czy mogło dojść do przestępstwa. Nieoficjalnie mówi się, że ciało miało nosić ślady brutalnego pobicia. Wśród niepotwierdzonych informacji przewija się też wątek możliwego zniknięcia z domu rzeczy osobistych oraz gotówki, co mogłoby sugerować motyw rabunkowy. Służby na tym etapie nie potwierdzają jednak takich szczegółów.
Policja: postępowanie pod nadzorem prokuratora, wstępnie art. 155 kk
O komentarz w sprawie zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Kutnie. Mundurowi potwierdzili sam fakt ujawnienia zwłok, jednocześnie podkreślając, że z uwagi na trwające czynności procesowe nie mogą informować o szczegółach.
Potwierdzam, że 8.06.2026 roku ujawniono zwłoki mężczyzny na jednym z osiedli w Kutnie. Trwają czynności procesowe pod nadzorem prokuratora w kierunku art. 155 kk
mł. asp. Katarzyna Wasiak, Komenda Powiatowa Policji w Kutnie
Artykuł 155 Kodeksu Karnego dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. To jednak kwalifikacja wstępna – standardowo stosowana na początkowym etapie, gdy śledczy dopiero zabezpieczają materiał dowodowy i badają, co dokładnie wydarzyło się w budynku.
Ustalenia prokuratury: przyleciał z Anglii, sekcja i obrażenia wewnętrzne
W tym tygodniu stanowisko przekazała nam Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Rzecznik prasowy Paweł Jasiak poinformował o dotychczasowych ustaleniach, w tym o wynikach sekcji zwłok i okolicznościach pobytu zmarłego w Kutnie.
Zgodnie z obecnymi ustaleniami pokrzywdzony przyleciał z Anglii aby wyremontować swój dom rodzinny. Po wykonanej sekcji stwierdzono, że zgon nastąpił w wyniku zatrzymania krążenia. W ciele zmarłego były obrażenia wewnętrzne, ale w ocenie biegłych nie były bezpośrednią przyczyną śmierci
Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi
Prokuratura wskazuje też, że w ostatnich dniach poprzedzających zgon z mężczyzną przebywało dwóch innych mężczyzn. Według ustaleń śledczych prawdopodobnie wspólnie pili alkohol. Tuż przed śmiercią do grupy miały dołączyć jeszcze dwie osoby – kobieta i mężczyzna.
Bezpośrednio przed śmiercią dołączyły do nich dwie osoby - kobieta i mężczyzna. W pewnym momencie odgłos rozmów ustał, na co zwrócili uwagę świadkowie. Śledztwo znajduje się w fazie in rem, nikomu nie przedstawiono zarzutów
Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi
Co dalej? Zabezpieczanie nagrań, przesłuchania i opinie biegłych
Śledczy gromadzą materiał dowodowy, który ma pomóc odtworzyć przebieg wydarzeń. W praktyce oznacza to m.in. analizę monitoringu, przesłuchania osób mogących posiadać wiedzę o ostatnich godzinach życia mężczyzny oraz pozyskiwanie opinii biegłych.
- trwa zbieranie zeznań świadków
- analizowane są nagrania monitoringu
- kompletowane są opinie biegłych, kluczowe dla oceny obrażeń i przebiegu zdarzeń
Prokuratura przekazała również informacje dotyczące spraw rodzinnych. Pochówkiem ma zająć się brat zmarłego. Z kolei partnerka oraz dzieci pokrzywdzonego – według ustaleń – przebywają w Anglii.
Brat zmarłego zadeklarował zajęcie się jego pochówkiem. Partnerka oraz dzieci pokrzywdzonego według naszych ustaleń przebywają w Anglii
Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi
Postępowanie nadal trwa i na razie nie ma decyzji o przedstawieniu komukolwiek zarzutów. Do sprawy będziemy wracać, gdy pojawią się kolejne ustalenia organów ścigania.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!