Stawy Stefańskiego w rytmie Sobótki. IV Noc Kupały przyciągnęła łodzian
Gdy słońce zaczęło chować się za linią drzew, a nad wodą zrobiło się tłoczno jak na wakacyjnym pikniku, było jasne, że to nie jest zwykły wieczór nad Stawami Stefańskiego. W sobotę, 20 czerwca w Łodzi odbyła się IV edycja Nocy Kupały – wydarzenia, które połączyło warsztaty, edukację i widowiskowe elementy dawnych obrzędów.
Impreza miała charakter edukacyjno-kulturalny i – jak w poprzednich latach – przyciągnęła mieszkańców zainteresowanych słowiańską tradycją. Na miejscu można było nie tylko posłuchać o dawnych wierzeniach, ale też zobaczyć je w praktyce: w programie znalazły się prelekcje, inscenizacje oraz pokazy profesjonalnej rekonstrukcji historycznej. Organizatorzy zadbali również o wątek literacki – uczestnicy mieli okazję spotkać autorów powieści inspirowanych historią i mitologią słowiańską.
Warsztaty i obrzędy nad wodą: wianki w roli głównej
Największe zainteresowanie wzbudzała część warsztatowa, w której centralnym punktem było plecenie wianków. Na stołach czekały wcześniej przygotowane zioła i polne kwiaty, a przy pracy łatwo było podpatrzeć tradycyjne sploty i dopytać o znaczenie roślin, które od wieków kojarzono z ochroną, zdrowiem i pomyślnością.
- uczestnicy brali udział w prelekcjach przybliżających dawną obrzędowość,
- mogli obejrzeć inscenizacje i pokazy rekonstrukcji historycznej,
- spotkali autorów powieści inspirowanych mitologią słowiańską,
- wzięli udział w warsztatach plecenia wianków z ziół i polnych kwiatów.
Najważniejszy moment wieczoru nadszedł punktualnie o 19. Wtedy rozpoczęła się część obrzędowa: gotowe wianki, przygotowane przez dziewczyny, trafiły do wody. Chwilę później do akcji wkroczyli mężczyźni, którzy próbowali je wyłowić. W dawnych wierzeniach taki gest traktowano jako wróżbę matrymonialną – przechwycony wianek miał zwiastować szybki ożenek.
Noc Kupały: święto przesilenia, ognia i wody
Noc Kupały, nazywana także Sobótką, należy do najważniejszych świąt dawnych Słowian. Wiąże się bezpośrednio z letnim przesileniem i najkrótszą nocą w roku. W tradycji przedchrześcijańskiej miała oznaczać triumf światła nad ciemnością, a jednocześnie była czasem szczególnej czci dla dwóch żywiołów: ognia i wody. To właśnie tej nocy przypisywano im właściwości oczyszczające i uzdrawiające.
Wątek miłości i płodności zawsze był w tych obrzędach mocno obecny – podobnie jak radosne powitanie lata. Zwyczajowo rozpalano wielkie ogniska, wokół których tańczono, a w lasach szukano legendarnego kwiatu paproci. Według podań miał on przynieść znalazcy bogactwo i mądrość. W łódzkiej odsłonie świętowania akcent położono przede wszystkim na przybliżenie sensu dawnych rytuałów, aby Noc Kupały nie była jedynie widowiskiem, ale też lekcją o tym, skąd wywodzą się popularne do dziś zwyczaje.
„To spotkanie pozwala zobaczyć, jak wiele w naszej kulturze wciąż czerpie z dawnych obrzędów – od symboliki roślin po znaczenie wody i ognia.”
uczestnicy wydarzenia
IV edycja Nocy Kupały na Stawach Stefańskiego ponownie pokazała, że lokalne wydarzenia potrafią łączyć pokolenia i zainteresowania: jedni przyszli dla rekonstrukcji i opowieści o mitologii, inni dla warsztatów, a wielu – dla klimatu krótkiej, przesileniowej nocy nad wodą.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!