Eksperyment procesowy na Fali przesunięty. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie 7-latka
Śledztwo w sprawie dramatycznego wypadku 7-latka na basenie Fala w Łodzi wchodzi w kluczową fazę, ale kluczowa czynność – eksperyment procesowy – została przesunięta. Prokuratura planowała odtworzyć przebieg zdarzeń, by sprawdzić, czy ratownicy mogli zauważyć tonące dziecko. Termin eksperymentu wyznaczono jednak dopiero na połowę września. To nie jedyne nowe informacje w tej sprawie.
Do tragedii doszło 27 lipca podczas zajęć nauki pływania prowadzonych przez zewnętrzną firmę. Według ustaleń śledczych 7-latek przez około trzy minuty wynurzał się i zanurzał pod wodą, a następnie przez blisko sześć minut pozostawał całkowicie zanurzony. Wyciągnął go dopiero 78-letni pan Mieczysław, stały bywalec Aquaparku Fala.
Eksperyment procesowy z kukłą – co ma ustalić?
Prokuratura zaplanowała eksperyment procesowy z wykorzystaniem kukły przypominającej sylwetką 7-letnie dziecko. Ma on pomóc ustalić, co z miejsc zajmowanych przez ratowników rzeczywiście było widać i czy mieli oni możliwość zauważenia chłopca. To jedna z kluczowych czynności w postępowaniu, które ma wyjaśnić okoliczności dramatu na łódzkiej pływalni.
Termin tej czynności został jednak przesunięty z powodu remontu basenu pływackiego. – Eksperyment zostanie wykonany w połowie września – poinformował prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Jak podkreśla prokuratura, zmiana terminu nie będzie miała wpływu na przebieg śledztwa. Równolegle prowadzone są kolejne czynności procesowe i gromadzony jest materiał dowodowy.
Remont basenu – przypadkowa zbieżność czy celowe działanie?
Procesowe odtworzenie przebiegu wypadku zostało przesunięte, gdyż od 3 sierpnia do 15 września zamknięty jest wewnętrzny basen sportowy Aquaparku Fala. W tym czasie prowadzone są prace w podbaseniu, uzupełniane są płytki ceramiczne, sprawdzana jest szczelność przelewów oraz wykonywane są inne roboty konserwacyjne.
Uprzedzając ewentualne spekulacje, rzecznik Aquaparku Fala zapewnia, że remont został zaplanowany na długo przed tragedią i nie ma żadnego związku z prowadzonym postępowaniem. – Prace nie mają absolutnie nic wspólnego z wypadkiem. Basen nie był remontowany od ośmiu lat i były zaplanowane dużo wcześniej. Już 26 lipca została zamontowana śluza do spuszczania wody z jednego z basenów. O planowanym remoncie został również poinformowany prokurator prowadzący postępowanie – podkreśla Marcin Masłowski, rzecznik prasowy Aquaparku Fala.
Stan chłopca wciąż krytyczny
Stan 7-letniego chłopca nadal pozostaje skrajnie ciężki. Dziecko przebywa na oddziale intensywnej terapii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To dramat, który wstrząsnął całą społecznością Łodzi i wywołał pytania o bezpieczeństwo na pływalniach.
Eksperyment procesowy ma zostać przeprowadzony w połowie września. Śledczy chcą sprawdzić, czy z miejsc zajmowanych przez ratowników możliwe było dostrzeżenie tonącego dziecka i odpowiednio szybka reakcja. To jedna z kluczowych czynności w postępowaniu, które ma wyjaśnić okoliczności dramatu na łódzkiej pływalni.
Dla mieszkańców Łodzi ta sprawa ma szczególne znaczenie. Fala to jeden z najpopularniejszych obiektów rekreacyjnych w mieście, a bezpieczeństwo dzieci na zajęciach pływackich powinno być priorytetem. Wyniki eksperymentu mogą przesądzić o odpowiedzialności ratowników i firmy prowadzącej zajęcia, a także wpłynąć na przyszłe standardy bezpieczeństwa na podobnych obiektach.
Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi. Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Łodzi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!