Sąd wznawia przewód w sprawie upadku zakładów mięsnych Zbyszko. Przesłucha dodatkowych świadków
Sąd Okręgowy w Łodzi zdecydował o wznowieniu przewodu sądowego w głośnej sprawie upadku zakładów mięsnych „Zbyszko”. To oznacza, że proces, który toczy się od 2022 roku, znacząco się wydłuży. Powodem tej decyzji jest konieczność przesłuchania około 20 dodatkowych świadków, o których wnioskował prokurator, ale ich zeznania nie zostały wcześniej uwzględnione. Łączna wartość zobowiązań wobec hodowców to blisko 23 mln zł.
Za sterami całego przedsięwzięcia stał Zbigniew K., który dziś odpowiada przed sądem za wyrządzenie szkody blisko 400 hodowcom bydła. Mężczyzna nie uregulował należności za dostarczone zwierzęta, a prokuratura dodatkowo zarzuca mu ukrywanie majątku poprzez przekazywanie go członkom rodziny. Sprawa jest skomplikowana, a materiał dowodowy – obszerny.
Dlaczego sąd zdecydował o wznowieniu przewodu?
Decyzję o wznowieniu przewodu sądowego podjął sędzia Piotr Wzorek. Jak sam wyjaśnił, kluczowe znaczenie miały wnioski prokuratora o przesłuchanie kolejnych świadków, które wcześniej umknęły w toku postępowania. Sąd uznał, że ich zeznania są niezbędne do pełnego wyjaśnienia sprawy.
O ich przesłuchanie wnosił prokurator, jednak w toku postępowania gdzieś to umknęło. Zdaniem sądu, ich zeznania muszą uzupełnić materiał dowodowy. Do przesłuchania jest około 20 osób, więc wyznaczymy pięć dodatkowych terminów rozpraw. Trzeba też ustalić kwestie związane z postępowaniem upadłościowym oraz uzyskać listę wierzycieli i wiedzę, ilu z nich i w jakim stopniu zostało zaspokojonych. Sąd zwróci się też do komornika, który prowadził licytację koni należących do firmy, z pytaniem, w jaki sposób została rozdysponowana kwota z ich sprzedaży.
Piotr Wzorek, sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi
Oznacza to, że przed nami jeszcze co najmniej pięć dodatkowych terminów rozpraw. Sąd będzie musiał również dokładnie przeanalizować kwestie związane z upadłością firmy, w tym listę wierzycieli i stopień zaspokojenia ich roszczeń. To istotny element, który może mieć wpływ na ostateczny wyrok.
Oszustwo na szkodę izraelskiego kontrahenta
To nie jedyne zarzuty, jakie usłyszał Zbigniew K. Prokuratura oskarża go również o oszustwo na kwotę przekraczającą 2 mln zł na szkodę kontrahenta z Izraela. Sprawa dotyczy umowy obejmującej ubój rytualny zwierząt oraz dostawę mięsa. Izraelska firma przekazała na konto przedsiębiorstwa oskarżonego zaliczkę w wysokości 500 tys. euro.
Te środki miały zostać przeznaczone na przedpłaty dla dostawców bydła. Według ustaleń śledczych, pieniądze wykorzystano jednak na zupełnie inne cele. Prokuratura uznała to za sprzeniewierzenie powierzonych środków. To kolejny wątek, który będzie musiał zostać szczegółowo zbadany przez sąd.
Historia zakładów „Zbyszko” – od rodzinnej firmy do upadku
Zakłady mięsne „Zbyszko” rozpoczęły działalność w latach 90. XX wieku jako niewielkie rodzinne przedsiębiorstwo. Zajmowało się produkcją mięsa i wyrobów wędliniarskich. Przez lata firma dynamicznie się rozwijała, a sieć sprzedaży objęła blisko 50 sklepów firmowych działających w centralnej Polsce. Dla wielu osób była to marka rozpoznawalna i kojarzona z jakością.
W trakcie procesu przesłuchano już zarówno wieloletnich współpracowników oskarżonego, jak i osoby, które dołączyły do firmy na krótki okres, żeby wesprzeć jej funkcjonowanie. Ich zeznania mają pomóc w odtworzeniu mechanizmów, które doprowadziły do upadku przedsiębiorstwa i strat wśród hodowców.
Co to oznacza dla lokalnej społeczności?
Upadek zakładów mięsnych „Zbyszko” to wydarzenie, które odbiło się szerokim echem w regionie. Setki hodowców bydła straciło nie tylko pieniądze, ale często również źródło utrzymania. Dla wielu rodzin to był cios, z którego trudno się podnieść. Dlatego też wyrok w tej sprawie jest tak ważny – ma dać odpowiedź na pytanie, czy przedsiębiorca, który doprowadził do takiej sytuacji, poniesie odpowiedzialność karną.
Wznowienie przewodu sądowego i przesłuchanie kolejnych świadków to sygnał, że sąd podchodzi do sprawy z należytą starannością. Dla poszkodowanych hodowców to także nadzieja, że ich sprawa zostanie w końcu rozstrzygnięta sprawiedliwie. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 1 października.
Informacje przekazał Sąd Okręgowy w Łodzi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!