Trener Widzewa: Nie jestem w stanie się na to zgodzić. Ostra krytyka i zmiany przed meczem w Płocku
Aleksandar Vuković nie owija w bawełnę. Trener Widzewa Łódź ostro skrytykował postawę swojego zespołu po remisie z Motorem Lublin i zapowiedział zmiany przed piątkowym starciem w Płocku. Mecz z Wisłą rozpocznie się o godzinie 18:00 – to okazja na pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie.
Hołd dla legendy – Tadeusz Gapiński nie żyje
Czwartkową konferencję prasową szkoleniowiec rozpoczął od smutnej wiadomości. Rano zmarł Tadeusz Gapiński, postać nierozerwalnie związana z historią klubu. – Myślę, że należy zacząć od smutnej informacji. Odszedł pan Tadeusz Gapiński. Postać legendarna. Pamiętam go jako kierownika, wiem też, że był zawodnikiem klubu. Bardzo dużo dla Widzewa zrobił. Wyrazy współczucia dla rodziny i całej społeczności Widzewa – mówił wzruszony Vuković.
Gapiński przez lata pełnił funkcję kierownika drużyny, a wcześniej jako piłkarz zapisał się w annałach klubu. Dla łodzian to ogromna strata – kibice i działacze już oddają mu hołd w mediach społecznościowych. Trener podkreślił, że pamięć o takich osobach buduje tożsamość Widzewa.
„Byliśmy zbyt bierni” – ostra samoocena Vukovicia
Po chwili zadumy Vuković przeszedł do analizy gry swojej drużyny. W pierwszej kolejce RTS zremisował u siebie z Motorem Lublin 1:1, ale styl pozostawił wiele do życzenia. – Nasi rywale ze zbyt dużą łatwością kreowali swoje sytuacje. Byliśmy za bardzo bierni – przyznał szkoleniowiec. Dodał, że to może wynikać z presji pierwszego meczu sezonu i otoczki, której nie ma w sparingach.
Vuković nie zamierza jednak usprawiedliwiać swoich piłkarzy. – Mogę powiedzieć, że jestem zdziwiony, że zostałem ulgowo potraktowany przez dziennikarzy po meczu z Motorem, bo drużyna którą prowadzę nie wyglądała za dobrze. Potrafię się do tego przyznać – mówił stanowczo. I dodał:
Nie jestem w stanie się zgodzić na taką grę. Mam nadzieję, że zareagujemy jako drużyna.
Aleksandar Vuković, trener Widzewa Łódź
Zmiany w składzie i sytuacja napastników
Szkoleniowiec zapowiedział roszady personalne na mecz z Wisłą Płock. – Są możliwe zmiany w składzie. Przewiduje też zmianę ustawienia – zdradził. Nowi zawodnicy powoli wchodzą do gry: Grek Papanikolaou jest już bliski gotowości do ligowych spotkań, z kolei Bośniak Gazebegović będzie potrzebować nieco więcej czasu, ale – jak zaznaczył Vuković – nie jakoś dużo.
Dziennikarze dopytywali także o sytuację w ataku. Po meczu z Motorem trener publicznie przyznał, że nie widzi w kadrze Andiego Zeqiriego. – Nie zmieniła się sytuacja napastnika w drużynie i stanowisko co do Andiego Zeqiriego – uciął Vuković. Dodał jednak, że w zespole jest Antoni Klukowski, którego warto mieć na uwadze. Kto wybiegnie w podstawowym składzie w Płocku – przekonamy się w piątek.
Dlaczego to ważne dla łódzkich kibiców?
Remis z Motorem na własnym stadionie rozczarował fanów, którzy liczyli na lepszy start sezonu. Presja na pierwsze zwycięstwo rośnie, a dodatkowo emocje podgrzewa śmierć legendy klubu. Każdy mecz Widzewa to dla społeczności Łodzi święto, ale piątkowy wyjazd do Płocka będzie testem charakteru drużyny.
Co dalej? Trener oczekuje od swoich piłkarzy zdecydowanej reakcji i gry bez bierności. Jeśli Widzewiacy nie zdołają wyeliminować błędów, może to być kolejny rozczarowujący weekend. Odpowiedź na boisku – w piątek o 18:00 w Płocku.
Źródło: Klub Widzew Łódź.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!