Wtorek, 28 lipca 2026
Imieniny: Wiktor, Walenty, Innocenty

Sean Paul w Łodzi: 120 tys. fanów, 80 minut opóźnienia i skrócony koncert. Artysta tłumaczy, co poszło nie tak

Reklamuj sie w tym artykule

Ponad 120 tysięcy osób czekało na Seana Paula w Łodzi, ale zamiast pełnego show dostali zaledwie kilkanaście minut. Artysta pojawił się na scenie dopiero po godzinie 23.22, a koncert zakończył się osiem minut po północy. Dlaczego jedna z najbardziej wyczekiwanych gwiazd Łódź Summer Festival nie zagrała przygotowanego repertuaru?

Opóźnienie i problemy techniczne – co wiemy

Sean Paul miał wystąpić w niedzielę 27 lipca o godzinie 22.00. Na scenę wszedł jednak dopiero 23.22, a występ trwał zaledwie do 0.08. Artysta tłumaczy, że przez cały czas był gotowy za kulisami, ale festiwal zmagał się z awarią sprzętu.

W oświadczeniu opublikowanym na Instagramie czytamy: „Po przybyciu na miejsce zgodnie z planem, na swój występ o godz. 22, Sean Paul został poinformowany, że festiwal ma problemy techniczne ze sprzętem. Początkowo zapewniono go, że mimo opóźnienia będzie mógł wykonać pełny koncert.”

„To było rozczarowujące” – artysta zabiera głos

Sean Paul nagrał osobne wideo, w którym podzielił się swoimi odczuciami. – Cześć Polsko. To był szalony występ i trochę rozczarowujący – powiedział. – Kiedy wszedłem na scenę, były problemy techniczne. Nie mogli ich naprawić. Czekaliśmy na scenie ponad pół godziny. Nie mogłem jeszcze wyjść i zacząć występu – dodał.

Obiecali mi, że nie skrócą mojego czasu. Czasami po prostu coś się psuje, rozumiecie?

Sean Paul, artysta

Artysta podkreślił, że mimo obietnic nie zagrał pełnego setu. – Mogłem dać wam tylko małą część tego, co przygotowałem. Chciałem dać wam o wiele więcej – przyznał. Jednocześnie podziękował publiczności za cierpliwość: – Ale muszę oddać jedno ludziom w Polsce. Hej, Polsko, nie kłamię. To było niesamowite. Chcę podziękować wszystkim w Polsce za to, że zostaliście, czekaliście i chcieliście zobaczyć mój występ.

Radny pyta o kulisy – kto odpowie?

Sprawą zainteresował się radny Łodzi Sebastian Bulak. 28 lipca złożył zapytanie do prezydent miasta, domagając się wyjaśnienia przyczyn 80-minutowego opóźnienia oraz skrócenia występu. W dokumencie znalazły się konkretne pytania:

  • Jakie były przyczyny opóźnienia trwającego ponad 80 minut?
  • Kto ponosi odpowiedzialność za zaistniałą sytuację?
  • Dlaczego nie udało się zrealizować pełnego programu artystycznego?
  • Jaki czas trwania koncertu przewidziano w umowie z artystą?
  • Czy Sean Paul otrzymał pełne wynagrodzenie mimo skróconego występu?
  • Czy organizator planuje wyciągnięcie konsekwencji wobec podmiotów odpowiedzialnych za problemy techniczne?

Radny czeka na odpowiedź, a my poprosiliśmy o komentarz Urząd Miasta Łodzi. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy stanowiska.

Dlaczego to ważne dla Łodzi?

Łódź Summer Festival to jedna z największych imprez plenerowych w regionie, która przyciąga dziesiątki tysięcy osób i buduje markę miasta jako miejsca przyjaznego kulturze i rozrywce. Tego typu incydenty – zwłaszcza z udziałem światowej sławy artysty – mogą podważyć zaufanie mieszkańców i turystów do organizatorów. Dla lokalnej społeczności kluczowe jest nie tylko poznanie prawdy, ale też zapewnienie, że podobne sytuacje nie będą się powtarzać.

Co dalej?

Do czasu publikacji artykułu urząd miasta nie udzielił odpowiedzi na zapytanie radnego. Sprawa pozostaje otwarta, a mieszkańcy liczą na szybkie wyjaśnienia – zarówno ze strony organizatora, jak i władz Łodzi. Informacje pochodzą z oświadczenia artysty oraz zapytania radnego Sebastiana Bulaka.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i miejskim życiu; tropi ciekawe inicjatywy, rozmawia z twórcami i opisuje Łódź z bliska.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!