Poniedziałek, 27 lipca 2026
Imieniny: Natalia, Aureliusz, Rudolf

Celowy najazd na rowerzystę w Łodzi. 34-latek z narkotykami w areszcie

Reklamuj sie w tym artykule

Do dramatycznych wydarzeń doszło 22 lipca na ulicy Krótkiej w Łodzi. Kamery monitoringu zarejestrowały, jak kierowca Mercedesa celowo najeżdża na 48-letniego rowerzystę, który chwilę wcześniej próbował zwrócić mu uwagę po niegroźnej kolizji. Sprawca – 34-latek – był pod wpływem narkotyków, a podczas przeszukania znaleziono u niego ponad 200 gramów marihuany. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.

Dwa potrącenia w minutę – tak działał sprawca

Jak wynika z materiału dowodowego, rowerzysta najpierw niegroźnie zderzył się z mercedesem. Chcąc wyjaśnić sytuację, podszedł do pojazdu. Wtedy, jak relacjonuje prokuratura, kierowca wykonał serię brutalnych manewrów.

Gdy stanął na wysokości przednich prawych drzwi, podejrzany ruszył do tyłu, dodatkowo skręcając w lewą stronę, w wyniku czego potrącił pokrzywdzonego. Po tym manewrze 34-latek ruszył do przodu, a następnie cofnął i celowo uderzył w pokrzywdzonego oraz najechał na niego.

Paweł Jasiak, Prokuratura Okręgowa w Łodzi

W wyniku najechania kołem na lewą stopę rowerzysta doznał poważnych obrażeń, w tym otwartych złamań kości lewej nogi. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację.

Narkotyki za kierownicą i w samochodzie

Po zatrzymaniu kierowcy okazało się, że prowadził on samochód w stanie odurzenia. Badanie wykazało obecność środków odurzających w organizmie 34-latka. To nie koniec – podczas przeszukania pojazdu i osoby sprawcy policjanci zabezpieczyli ponad 200 gramów marihuany.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi postawiła mężczyźnie cztery zarzuty:

  • usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
  • spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
  • prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem środka odurzającego,
  • posiadanie znacznych ilości narkotyków.

Pomimo nagrań z monitoringu i dowodów rzeczowych podejrzany nie przyznał się do winy podczas przesłuchania.

Areszt na trzy miesiące – dlaczego sąd się zgodził?

Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 34-latka na okres trzech miesięcy. Argumentował to obawą ucieczki, ponieważ mężczyzna jest obywatelem innego państwa, a także możliwością wymierzenia surowej kary. Sąd w pełni przychylił się do wniosku.

Prokurator zdecydował o skierowaniu do sądu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, powołując się na obawę ucieczki (związaną między innymi z tym, że podejrzany jest obywatelem innego państwa), jak również na możliwość wymierzenia surowej kary. Wniosek prokuratora został uwzględniony przez sąd w całości.

Paweł Jasiak, Prokuratura Okręgowa w Łodzi

Obecnie 34-latek przebywa w areszcie śledczym, gdzie czeka na dalsze czynności procesowe.

To zdarzenie wstrząsnęło łódzką społecznością rowerową i pokazuje, jak agresja drogowa może przerodzić się w ciężkie przestępstwo. Mieszkańcy Łodzi coraz częściej domagają się surowszych kar dla pijanych i odurzonych kierowców, a także większej liczby patroli na ulicach. Sprawa ta jest też przestrogą dla wszystkich uczestników ruchu – jeden konflikt może kosztować zdrowie, a nawet życie.

Dalszy ciąg postępowania karnego będzie uzależniony od opinii biegłych oraz analizy monitoringu. Niewykluczone, że sprawcy grozi kara wieloletniego więzienia. Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!