Zamknięte bramy i policyjna interwencja. Sześć osób zatrzymanych po eskalacji na Łódź Summer Festival
Muzyczne święto zamieniło się w nocną interwencję – po zamknięciu bram festiwalu rozzłoszczony tłum ruszył na ogrodzenie, a w stronę policjantów poleciały kamienie i butelki. Służby zatrzymały sześć osób w wieku od 19 do 30 lat, które naruszyły nietykalność cielesną funkcjonariuszy.
Tłum nie chciał zaakceptować zamkniętych bram
Organizatorzy Łódź Summer Festival podjęli decyzję o zamknięciu wejść po osiągnięciu maksymalnej dopuszczalnej liczby uczestników. Wielu przybyłych liczyło przede wszystkim na występ Bedoesa i nie zamierzało odstąpić od ogrodzenia. Jak relacjonują świadkowie, przy jednym z wejść atmosfera gęstniała z minuty na minutę.
– Stałam niedaleko wyjścia, bo nie lubię tłumów, więc wszystko widziałam. To był jakiś koszmar. Grupa podchmielonych ludzi próbowała się przedrzeć, a wtedy ustawił się kordon policji z tarczami. Nagle wybuchła panika – opowiada pani Dorota, mieszkanka Retkini. Część osób zaczęła napierać na płot, próbując sforsować barierę siłą.
Policja odpowiada: kamienie, butelki i zatrzymania
Funkcjonariusze musieli szybko zareagować. Według informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką Policji w Łodzi, niektórzy uczestnicy nie stosowali się do poleceń i naruszali porządek publiczny. W trakcie interwencji w kierunku mundurowych rzucane były butelki oraz kamienie.
– Podczas wczorajszego festiwalu odbywającego się w Łodzi policjanci podjęli interwencję wobec osób, które nie stosowały się do wydawanych poleceń oraz naruszały porządek publiczny. W trakcie działań w kierunku funkcjonariuszy rzucane były butelki oraz kamienie. W wyniku interwencji zatrzymano sześć osób w wieku od 19 do 30 lat, które dopuściły się naruszenia nietykalności cielesnej policjantów – mówi mł. asp. Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Śledztwo i konsekwencje – co dalej?
Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać policjantów w kaskach i z tarczami tworzących kordon, a następnie wypierających napierającą grupę. Funkcjonariusze przywrócili porządek, a śledczy przystąpili do analizy materiału dowodowego.
– Obecnie prowadzone są czynności mające na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności i przebiegu zdarzenia. Policja analizuje zgromadzony materiał dowodowy oraz ustala udział poszczególnych osób w incydencie – dodaje rzecznik. Wieczór, który miał być muzycznym świętem, dla części uczestników zakończył się policyjną interwencją i zatrzymaniami.
Zdarzenie to pokazuje, jak istotne jest właściwe zarządzanie tłumem podczas dużych imprez plenerowych. Decyzja organizatorów o zamknięciu bram została podjęta w trosce o bezpieczeństwo, jednak brak wcześniejszej komunikacji i niewystarczające zabezpieczenie peryferyjnych wejść doprowadziły do eskalacji. Dla mieszkańców Łodzi i okolic jest to sygnał, że przy planowaniu masowych wydarzeń trzeba uwzględniać nie tylko pojemność terenu, ale też procedury awaryjne i współpracę z policją.
Śledztwo w sprawie incydentu trwa. Możliwe, że zatrzymane osoby usłyszą zarzuty m.in. naruszenia nietykalności funkcjonariuszy oraz udziału w zbiegowisku naruszającym porządek publiczny. Policja apeluje też do organizatorów festiwali o transparentną komunikację z uczestnikami, by podobne sytuacje nie powtórzyły się w przyszłości.
Informacje przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!