ŁKS Łódź rozpoczyna sezon w cieniu kontuzji dwóch filarów drużyny
Czy ŁKS Łódź wyruszy na pierwszy mecz nowego sezonu bez swoich dwóch najważniejszych zawodników? W sobotę, 25 lipca, łodzianie zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Siedlce w inauguracji Betclic 1 Ligi, a przedmeczowe konferencje prasowe pozostawiły sporo znaków zapytania wokół składu.
Niepewna sytuacja Arasy i Craciuna
Największe wątpliwości dotyczą duetu, który w poprzedniej kampanii był motorem napędowym ŁKS-u. Hiszpański napastnik Andreu Arasa zmaga się z kontuzją, która wykluczyła go z wyjazdu na zgrupowanie w Busku-Zdroju – stracił tym samym kluczową część przygotowań. Z kolei mołdawski stoper Artur Craciun leczy uraz, który odnowił się w końcówce ubiegłego sezonu. Craciun musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie meczu z Górnikiem Łęczna, a następnie nie wystąpił w półfinale barażów w Głogowie.
Obaj zawodnicy trenują już z zespołem, ale ich dyspozycja wciąż budzi obawy. Trener Grzegorz Szoka podczas konferencji prasowej studził nastroje, podkreślając, że ostateczna decyzja zapadnie dopiero po ostatnich zajęciach.
Wszyscy są w treningu i do dyspozycji, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji jak skompletujemy kadrę meczową, bo Artur Craciun i Andreu Arasa mieli dłuższe przerwy, ale po treningu wszystko powinniśmy wiedzieć
Grzegorz Szoka, trener ŁKS Łódź
Kolejny kłopot – Dominik Sokół
Problemy zdrowotne nie dotyczą tylko liderów. Nowy nabytek ŁKS-u, Dominik Sokół, również ma za sobą niełatwy okres przygotowawczy. Piłkarz musiał zejść z boiska w drugim sparingu przed sezonem, w którym ŁKS rywalizował z Radomiakiem. W kolejnym meczu kontrolnym z Unią Skierniewice w ogóle nie pojawił się na placu gry.
Brakuje natomiast informacji o ostatnim teście – starciu z Wisłą Płock. Spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami, bez udziału publiczności i mediów, co uniemożliwiło ocenę formy Sokoła i innych graczy. Wszystko wskazuje, że sztab szkoleniowy będzie musiał podejmować decyzje w ostatniej chwili.
Dlaczego to ma znaczenie dla Łodzi?
Dla kibiców ŁKS-u inauguracja sezonu to zawsze wydarzenie budzące wielkie emocje, ale w tym roku stawka jest wyjątkowo wysoka. Po nieudanych barażach o awans drużyna chce udowodnić, że stać ją na walkę o najwyższe cele. Brak Arasy i Craciuna – zawodników, którzy w poprzednim sezonie byli filarami zarówno w ofensywie, jak i defensywie – mógłby znacząco osłabić siłę rażenia łodzian. Lokalna społeczność z niecierpliwością czeka na pierwsze gwizdek i na to, czy zespół poradzi sobie bez swoich kluczowych ogniw.
Co dalej? Trener podejmie decyzję w ostatniej chwili
Ostateczny skład meczowy poznamy dopiero po piątkowym treningu. Grzegorz Szoka zapowiedział, że nawet jeśli Arasa i Craciun znajdą się w kadrze, ich minuty na boisku mogą być ograniczone. W przypadku dłuższych przerw w treningach ryzyko urazu jest zbyt wysokie. Kibice mogą spodziewać się, że szansę dostaną gracze, którzy w sparingach prezentowali się solidnie – w tym być może zawodnicy z ławki rezerwowych, gotowi wskoczyć na głęboką wodę.
Informacje przekazał klub ŁKS Łódź podczas konferencji prasowej przed meczem z Pogonią Siedlce.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!