Poniedziałek, 14 września 2026
Imieniny: Bernard, Roksana, Cyprian
Polityka Krajowa 19.08.2026 Wideo

Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto straci?

Rząd ogłosił największą od lat reformę podatkową. Od 2027 roku wzrośnie próg dochodowy, pojawi się nowa stawka, a największe firmy zapłacą więcej.
Wideo Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto straci?

Rząd stawia na klasę średnią

Polska gospodarka rozwija się w szybkim tempie, a wynagrodzenia obywateli rosną. Od początku sprawowania władzy przez obecną koalicję, przeciętne zarobki zwiększyły się o ponad 30%. To dobra wiadomość, ale równocześnie sprawia, że coraz więcej osób wpada w wyższe progi podatkowe. System fiskalny, zaprojektowany kilkanaście lat temu, nie nadąża za rzeczywistością. Dlatego rząd postanowił wprowadzić zmiany, które mają odciążyć osoby o średnich dochodach, czyli tych, którzy w największym stopniu finansują państwo.

Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej podkreślił, że celem reformy jest sprawiedliwe rozłożenie ciężarów. Jak zaznaczył, to nie bogaci, ale właśnie klasa średnia – pielęgniarki, urzędnicy, nauczyciele – ponosi obecnie największe daniny. Nowe przepisy mają sprawić, że w portfelach tych osób zostanie więcej pieniędzy, a największe korporacje wezmą na siebie większą część odpowiedzialności za budżet.

Nowa skala podatkowa: trzy progi zamiast dwóch

Od 2027 r. skala podatkowa PIT będzie wyglądać zupełnie inaczej. Pierwszy próg zostanie podniesiony z obecnych 120 tys. zł do 130 tys. zł, przy zachowaniu stawki 12%. Oznacza to, że osoby zarabiające do tej kwoty zapłacą mniej, a dodatkowo część dochodów w przedziale od 120 tys. zł do 130 tys. zł w ogóle nie zostanie objęta wyższą stawką. Wprowadzony zostanie również nowy, pośredni próg – dochody od 130 tys. zł do 150 tys. zł będą opodatkowane stawką 24%. Dopiero powyżej 150 tys. zł obowiązywać będzie dotychczasowa stawka 32%.

Dzięki tym zmianom, jak wyliczył minister finansów Andrzej Domański, na reformie skorzysta około 3,5 mln podatników. Osoby, które zyskają najwięcej, będą mogły zaoszczędzić nawet 3,6 tys. zł rocznie. Co istotne, odsetek podatników płacących najwyższą stawkę 32% spadnie z przewidywanych 14% do 7,2%. To oznacza, że co drugi podatnik, który obecnie kwalifikuje się do najwyższego progu, pozostanie w niższych przedziałach.

„Postanowiliśmy wspólnie z Ministrem Domańskim, aby w dwóch wymiarach ulżyć i pomóc rosnącej klasie średniej”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Skąd rząd weźmie pieniądze? Nowe podatki dla gigantów

Reforma podatkowa to nie tylko ulgi, ale również nowe obciążenia. Rząd zapowiedział, że koszty zmian nie zostaną przeniesione na wszystkich podatników, lecz na największe firmy oraz osoby o najwyższych dochodach. Podatek CIT dla przedsiębiorstw osiągających roczne przychody powyżej 50 mln euro (ok. 200 mln zł) wzrośnie z 19% do 22%. Ta zmiana obejmie również podatkowe grupy kapitałowe, które często korzystają z preferencyjnych rozliczeń.

Dodatkowo danina solidarnościowa, która dotyczy dochodów przekraczających 1 mln zł, zostanie podniesiona o jeden punkt procentowy – do 5%. To rozwiązanie sprawi, że osoby najbogatsze, osiągające wielomilionowe przychody, będą płacić więcej na cele społeczne. Rząd przywróci także wcześniejszy limit przychodów dla ryczałtu ewidencjonowanego – do równowartości 250 tys. euro. Jak tłumaczył minister Domański, obecnie osoby o podobnych dochodach, ale wybierające różne formy opodatkowania, płacą zupełnie inne podatki. To ma się zmienić.

„Nie będziemy obciążali wszystkich podatników tymi kosztami. W związku z tym podwyższymy podatki w sposób sprawiedliwy i uczciwy”

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

Co to oznacza dla mieszkańców Łodzi i regionu?

Dla łodzian, którzy pracują w przemyśle, usługach czy nowoczesnych biurach, zmiany w podatkach mogą być szczególnie odczuwalne. Łódź od lat boryka się z problemem niskich wynagrodzeń w porównaniu do innych dużych miast, ale ostatnie lata przyniosły poprawę. Wzrost płac o 30% sprawił, że wielu mieszkańców naszego województwa po raz pierwszy przekroczyło próg dochodowy, który dotychczas był zarezerwowany dla najlepiej zarabiających. Dzięki nowym przepisom, łódzka klasa średnia – nauczyciele, pracownicy szpitali, urzędnicy czy specjaliści z sektora IT – odczuje realną ulgę.

W regionie działa również wiele firm, które mogą zostać objęte wyższym CIT. Łódzkie to zagłębie nowoczesnych usług biznesowych, gdzie swoje centra mają międzynarodowe korporacje. Część z nich osiąga przychody powyżej 200 mln zł, więc podwyżka podatku z 19% do 22% może wpłynąć na ich plany inwestycyjne. Jednak rząd zapewnia, że zmiany są przemyślane i mają na celu zrównoważenie obciążeń. Dla mniejszych, lokalnych przedsiębiorstw, które nie przekraczają progu, nic się nie zmieni.

Harmonogram i neutralność budżetowa

Wszystkie zmiany mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 r. To oznacza, że podatnicy odczują je w rozliczeniach za rok podatkowy 2027, czyli wiosną 2028 r. Rząd podkreśla, że reforma jest neutralna dla budżetu państwa – nie zwiększy deficytu, a jednocześnie przyniesie korzyści milionom obywateli. To pierwsza od lat zmiana w systemie podatkowym, która nie wymaga dodatkowego finansowania z kieszeni wszystkich podatników.

Premier Tusk odniósł się również do możliwego weta prezydenckiego. Jak zauważył, jeśli prezydent zawetuje projekt, ochroni wielkie firmy, ale zabierze pieniądze pielęgniarkom, urzędnikom i nauczycielom. Wyraził nadzieję, że presja milionów ludzi, którzy czekają na tę reformę, wpłynie na decyzję głowy państwa. W najbliższych miesiącach projekt trafi do Sejmu, gdzie będzie procedowany w trybie pilnym.

Najważniejsze fakty o reformie podatkowej

  • Od 2027 r. pierwszy próg podatkowy wzrośnie do 130 tys. zł (stawka 12%).
  • Nowa stawka 24% obejmie dochody od 130 tys. zł do 150 tys. zł.
  • Stawka 32% będzie obowiązywać dopiero powyżej 150 tys. zł.
  • Na reformie skorzysta 3,5 mln podatników, a maksymalna oszczędność wyniesie 3,6 tys. zł rocznie.
  • Podatek CIT wzrośnie z 19% do 22% dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro.
  • Danina solidarnościowa wzrośnie do 5% dla dochodów powyżej 1 mln zł.
  • Limit ryczałtu ewidencjonowanego zostanie obniżony do 250 tys. euro.

Reforma podatkowa to jedna z najważniejszych zapowiedzi obecnego rządu. Jej celem jest nie tylko sprawiedliwsze rozłożenie obciążeń, ale także pobudzenie konsumpcji i wsparcie polskich rodzin. Czy zmiany wejdą w życie zgodnie z planem? Wszystko zależy od dalszych prac legislacyjnych i decyzji prezydenta. Jedno jest pewne – dla milionów Polaków to szansa na realny wzrost dochodów.