Narkotyki i arsenał w jednej rodzinie. Dwaj bracia i ojciec zatrzymani w Justynowie
Plantacja konopi i blisko 70 sztuk broni u ojca braci. 61-latek z synkami w rękach policji.
Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi przeprowadzili skuteczną akcję w Justynowie, która zakończyła się likwidacją nielegalnej plantacji konopi oraz zabezpieczeniem sporego arsenału. Na gorącym uczynku wpadło trzech mężczyzn – dwóch braci i ich ojciec.
21 lipca 2026 roku policjanci otrzymali sygnał, że na jednej z posesji mogą znajdować się narkotyki. Po przybyciu na miejsce wylegitymowali 30-latka, który od razu przyznał się do posiadania substancji zabronionych. W słoiku znaleziono marihuanę. W trakcie dalszego przeszukania w jednym z pomieszczeń odkryto profesjonalnie wyposażoną plantację – z oświetleniem, wentylacją i ogrzewaniem. Zabezpieczono 215,08 grama suszu oraz 12 krzaków konopi.
W trakcie czynności pojawił się brat bliźniak zatrzymanego, początkowo twierdzący, że nie wie o niczym. Jednak zdenerwowanie zdradziło prawdę – w jego pokoju znaleziono kolejne 2 krzaki konopi. Wówczas przyznał się do wspólnej uprawy z bratem.
Na tym nie koniec. Kryminalni przeszukali szopę, w której natknęli się na prawdziwy arsenał: broń pneumatyczną, strzelby gładkolufowe i rewolwery – łącznie blisko 70 sztuk. Do tego ponad 2200 sztuk amunicji. Właścicielem wszystkiego okazał się 61-letni ojciec braci. Biegły potwierdził, że żadna z jednostek nie miała zezwolenia.
Cała trójka trafiła do aresztu. Starszy z 30-latków usłyszał zarzuty posiadania narkotyków, nielegalnej uprawy i wytwarzania znacznych ilości środków odurzających – grozi mu do 20 lat więzienia. Drugi brat odpowie za nielegalną uprawę, a ich ojciec za posiadanie broni i amunicji bez zezwolenia, za co może spędzić za kratami do 8 lat. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Łódź–Bałuty, a wobec podejrzanych zastosowano dozór policyjny.
Źródło: policja.gov.pl