Mecz podwyższonego ryzyka pod czujnym okiem łódzkich policjantów
Piłkarskie emocje w Łodzi: 16 683 kibiców, race na trybunach i zatrzymany fan Korony. Policja czuwała nad bezpieczeństwem - bez poważniejszych incydentów.
W sobotę na stadionie przy Alei Piłsudskiego w Łodzi odbył się mecz piłkarski pomiędzy Widzewem Łódź a Koroną Kielce. Wydarzenie to, z uwagi na historyczne antagonizmy pomiędzy kibicami obu zespołów, zostało sklasyfikowane jako spotkanie podwyższonego ryzyka. O bezpieczeństwo zadbały wspólne siły policyjne, którymi dowodził Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Łodzi, podinspektor Jacek Pachucy.
Na trybunach zasiadło 16 683 widzów. Nad porządkiem czuwali zarówno pracownicy ochrony organizatora, jak i policjanci z Komendy Miejskiej i Wojewódzkiej Policji w Łodzi, wspierani przez funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji Policji w Łodzi oraz Kielc. Do akcji włączono również patrole konne z Tomaszowa Mazowieckiego, strażników miejskich z Łodzi oraz przewodników psów służbowych. Bezpieczeństwo na trasach dojazdowych zapewniał Wydział Ruchu Drogowego łódzkiej komendy.
Podczas meczu doszło do dwóch incydentów. Kibice gospodarzy odpalili race, a policjanci prowadzą teraz czynności mające ustalić sprawców. Dodatkowo zatrzymano fana Korony Kielce, który naruszył nietykalność cielesną jednego z funkcjonariuszy.
Mimo tych zdarzeń, dzięki sprawnej koordynacji działań, nie odnotowano poważniejszych naruszeń porządku publicznego. Funkcjonariusze czuwali nad bezpieczeństwem mieszkańców przez cały czas, a także eskortowali autokary z fanami gości przed i po meczu.
Źródło: policja.gov.pl