Wypadki 04.08.2026

50-latek staranował radiowóz, by uciec. Odzyskano skradzionego Hyundaia

Policjanci odzyskali skradzionego Hyundaia. 50-latek próbował uciec, taranując radiowóz. Usłyszał zarzuty i trafił do aresztu na 3 miesiące.

Komenda Miejska Policji w Łodzi

Henryka Sienkiewicza 28/30, 90-114 Łódź

Łódzcy policjanci z wydziału zwalczającego przestępczość samochodową oraz kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi odzyskali pojazd marki Hyundai, który został skradziony. Do zatrzymania sprawcy doszło, gdy ten usiłował staranować nieoznakowany radiowóz.

Do zdarzenia doszło, gdy mundurowi przejeżdżali aleją 600-lecia. Ich uwagę przykuł hyundai, który mógł pochodzić z kradzieży zgłoszonej poprzedniej nocy. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić pojazd i rozpoczęli obserwację. Auto zatrzymało się na stacji paliw w Stefanowie. Policjanci rozpoznali siedzącego za kierownicą mężczyznę jako osobę wcześniej notowaną za podobne przestępstwa. Podczas kontroli okazało się, że tablice rejestracyjne przypisane są do innego auta.

Kiedy funkcjonariusze przystąpili do zatrzymania, 50-latek zamknął się w pojeździe i nie reagował na polecenia. Nagle gwałtownie cofnął, uderzając w radiowóz. Dzięki szybkiej reakcji policjantów został obezwładniony i wyprowadzony z auta. Wewnątrz znaleziono oryginalne tablice rejestracyjne skradzionego pojazdu. Mężczyzna dodatkowo kierował bez wymaganych uprawnień.

Zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz używania nieprzypisanych tablic. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna.

Źródło: policja.gov.pl

PK

Piotr Korycki

Młodszy redaktor kroniki; relacjonuje interwencje i zdarzenia, dbając o precyzję informacji i szybkie aktualizacje.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.