Kolejna kolizja z automatycznymi słupkami na Piotrkowskiej. Tym razem Toyota zawisła na konstrukcji
12 sierpnia na ul. Piotrkowskiej w Łodzi doszło do kolejnej kolizji z automatycznymi słupkami. Toyota, kierowana przez 67-letnią kobietę, zawisła na konstrukcji przed restauracją Komediowa, tuż przed skrzyżowaniem z ulicami Próchnika i Rewolucji 1905 roku. To już trzecie takie zdarzenie w ostatnich miesiącach.
Przebieg zdarzenia: słupki podniosły się w trakcie przejazdu
Jak przekazał podkom. Maksymilian Jasiak z KMP w Łodzi, 67-latka wyjeżdżała z posesji przy Piotrkowskiej, jadąc od strony placu Wolności. W momencie, gdy znajdowała się nad słupkami, te zaczęły się podnosić. Kierująca najechała na konstrukcję, a auto pozostało na niej zawieszone.
Kobieta była trzeźwa, a samochód odniósł uszkodzenia. Sprawę wyjaśnia obecnie Wydział Wykroczeń i Przestępstw w ruchu drogowym. Na razie nie wiadomo, czy doszło do awarii systemu, czy też do błędu kierującej.
Maj i lipiec: wcześniejsze kolizje z automatycznymi słupkami
To nie pierwszy raz, gdy automatyczne słupki na Piotrkowskiej stały się bohaterami interwencji służb. 12 maja dostawczy samochód zahaczył o słupek, w wyniku czego konstrukcja legła na ziemi. Jak tłumaczył Bartosz Król, zastępca dyrektora Miejskiego Centrum Inwestycji, słupek zachował się wtedy prawidłowo – został trącony bokiem, a nie uderzony frontalnie, dlatego położył się, co jest zgodne z jego przeznaczeniem.
Z kolei w nocy z 24 na 25 lipca w słupki uderzył taksówkarz. Jak wynika z ustaleń, jechał on tuż za pojazdem, który miał uprawnienia do wjazdu w strefę. Wówczas konstrukcja również uległa uszkodzeniu, ale nie było mowy o winie systemu.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Łodzi?
Automatyczne słupki na Piotrkowskiej mają chronić pieszych i ograniczać ruch samochodowy w ścisłym centrum. Każda kolizja z nimi to nie tylko ryzyko uszkodzenia pojazdu, ale też potencjalne utrudnienia dla pieszych i kierowców. Mieszkańcy i turyści często zastanawiają się, czy system działa niezawodnie, zwłaszcza gdy dochodzi do takich sytuacji jak ta z 12 sierpnia.
Warto pamiętać, że słupki są zaprojektowane tak, by minimalizować skutki uderzeń – jak pokazał przykład z maja, gdy konstrukcja po prostu się położyła. Jednak każdy przypadek jest analizowany przez odpowiednie służby, aby wykluczyć usterki techniczne.
Co dalej?
Policja prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie ostatniej kolizji. Jeśli okaże się, że winna jest kierująca, może zostać ukarana mandatem. Jeśli natomiast doszło do awarii systemu, Miejskie Centrum Inwestycji będzie musiało przeanalizować działanie słupków w tym rejonie. Mieszkańcy mogą spodziewać się, że w najbliższym czasie pojawią się komunikaty dotyczące ewentualnych zmian w funkcjonowaniu strefy.
Do czasu zakończenia postępowania warto zachować szczególną ostrożność przy wjeździe na Piotrkowską, zwłaszcza w okolicach skrzyżowań z ulicami Traugutta i Jaracza, gdzie ruch jest wzmożony.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!