Drogowy horror na DK60. Pięć wahadeł i objazdy dla tirów od poniedziałku
Od poniedziałku 27 lipca kierowcy podróżujący drogą krajową nr 60 między Topolą Królewską a Kutnem muszą przygotować się na prawdziwy sprawdzian cierpliwości. Rozpoczęta rozbudowa trasy wprowadza szereg utrudnień, które dotkną zarówno samochody osobowe, jak i ciężarówki.
Objazdy dla ciężarówek już w piątek
Pierwsze zmiany w organizacji ruchu wdrożono już pod koniec ubiegłego tygodnia. Najbardziej dotkliwe dotyczą kierowców pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony. Ciężarówki jadące drogą krajową nr 91 od strony Łodzi w kierunku Płocka zostały skierowane na objazd przez Krośniewice.
Zgodnie z nowym oznakowaniem tiry muszą dojechać do drogi krajowej nr 92 w Krośniewicach, skręcić w prawo i kontynuować jazdę do DK60 w Kutnie. Dokładnie tą samą trasą poprowadzono objazd w przeciwnym kierunku. Dla lokalnych przewoźników oznacza to wydłużenie czasu przejazdu i konieczność wcześniejszego planowania tras.
Pęć wahadeł na ośmiu kilometrach
Największe utrudnienia dla wszystkich kierowców rozpoczną się w poniedziałek. Na ośmiokilometrowym fragmencie między Topolą Szlachecką a Witonią pojawi się aż pięć odcinków z ruchem wahadłowym. Każdy z nich będzie sterowany sygnalizacją świetlną, a ich długość waha się od ok. 150 do 500 metrów.
Ponadto w rejonie Witoni, przejazdu kolejowego oraz miejscowości Leszczynek oznaczono pięć wyjazdów z placu budowy. To dodatkowe punkty, w których mogą pojawić się niespodziewane manewry pojazdów budowlanych, co wymaga szczególnej uwagi ze strony użytkowników drogi.
Na 8 kilometrowym fragmencie drogi między Topolą Szlachecką i Witonią pojawi się pięć odcinków, na których ruch, sterowany za pomocą świateł, będzie się odbywał wahadłowo. Będą one miały od ok. 150 do ok. 500 metrów długości. Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do ustawionego oznakowania
Maciej Zalewski, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
Apel o ostrożność w rejonie prac
Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podkreślają, że bezpieczeństwo na placu budowy jest priorytetem. Wszyscy uczestnicy ruchu powinni bezwzględnie stosować się do tymczasowego oznakowania oraz sygnalizacji świetlnej. Nagłe hamowanie, nieustąpienie pierwszeństwa czy próby wyprzedzania na odcinkach zwężonych mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Dodatkowym utrudnieniem jest obecność pojazdów budowlanych, które wjeżdżają na jezdnię z oznaczonych wyjazdów. Kierowcy muszą liczyć się z wydłużonym czasem przejazdu i planować podróż z odpowiednim zapasem, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Dlaczego te zmiany są ważne dla mieszkańców?
Droga krajowa nr 60 to kluczowa arteria komunikacyjna dla województwa łódzkiego, łącząca region z północną Polską. Korzystają z niej nie tylko kierowcy indywidualni, ale przede wszystkim przewoźnicy obsługujący lokalne firmy i zakłady produkcyjne. Utrudnienia oznaczają opóźnienia w dostawach, wyższe koszty transportu i frustrację mieszkańców dojeżdżających do pracy w Kutnie, Łodzi czy Płocku. Rozbudowa trasy jest jednak inwestycją długoterminową – po jej zakończeniu poprawi się bezpieczeństwo i płynność ruchu na tym odcinku.
Co dalej?
Prace przy rozbudowie DK60 mają potrwać jeszcze wiele miesięcy. Aktualnie wprowadzane zmiany to dopiero pierwszy etap utrudnień. Dyrekcja Dróg Krajowych zapowiada, że o kolejnych modyfikacjach organizacji ruchu będzie informowała na bieżąco. Mieszkańcom i podróżnym pozostaje uzbroić się w cierpliwość i śledzić komunikaty drogowe, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek w trasie.
Informacje przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!