Piątek, 17 lipca 2026
Imieniny: Aleksy, Bogdan, Martyna

W Łodzi zlot miłośników Citroenów. Na ulicach pojawiło się 55 wyjątkowych aut

Reklamuj sie w tym artykule

55 samochodów przejechało w paradnym szyku przez ul. Piotrkowską, a Łódź na kilka dni stała się stolicą miłośników marki Citroen. Zlot trwa od piątku (17 lipca) do niedzieli (19 lipca), a jego uczestnicy pokazują, że dla tych aut potrafią zrobić naprawdę wiele.

Citroeny przejechały przez Piotrkowską

Na otwarcie zlotu uczestnicy zaprezentowali swoje samochody mieszkańcom, przejeżdżając reprezentacyjnie przez ul. Piotrkowską w kierunku Księżego Młyna. To właśnie ten przejazd był pierwszym publicznym akcentem wydarzenia i zwrócił uwagę przechodniów oraz łodzian, którzy mogli zobaczyć różne modele Citroenów w ruchu.

Główna ekspozycja zaplanowana jest na sobotę (18 lipca) na rynku Manufaktury. Jak zapowiada Aneta Galanciak z Citroen Oldtimer Club Polska, auta będzie można oglądać w godzinach 10 do 14. Organizatorzy liczą, że to właśnie wtedy najwięcej osób zobaczy zabytkowe i nietypowe egzemplarze z bliska.

Będziemy tam od godz. 10 do 14, zapraszamy do oglądania aut

Aneta Galanciak

Wśród uczestników wyróżniały się nie tylko auta

Wśród przyjezdnych uwagę zwracała pani Małgorzata Komorowska z Rzeszowa, która pojawiła się w stroju zakonnicy. Towarzyszył jej mąż Paweł, a ich samochód to Citroen 2CV z 1989 roku. Para przyjechała do Łodzi właśnie tym autem, a przebranie miało nawiązywać do francuskich komedii z Luisem de Funesem.

Jak wyjaśnił pan Paweł, w filmach taki model prowadziła zakonnica, dlatego jego żona pojawiła się na zlocie w podobnym stroju. Ich samochód jest w intensywnym bordowym kolorze, a od 2019 roku pozostaje w niezmienionej formie. W rodzinie Komorowskich jest też Citroen AMI6 z 1963 roku, który przechodzi renowację.

Przyjechaliśmy naszym Citroenem 2CV z 1989 roku. Taki sam model "występował" w serii francuskich komedii z Luisem de Funesem, prowadziła go zakonnica. Stąd przebranie żony

Paweł Komorowski

Pasja ważniejsza niż pieniądze

Uczestnicy zlotu podkreślają, że przy zabytkowych Citroenach liczy się przede wszystkim zaangażowanie. Pan Paweł zaznaczył, że odrestaurowanie starszego auta nie musi oznaczać ogromnych wydatków, jeśli właściciel ma czas, determinację i umiejętności potrzebne do pracy przy takim pojeździe.

Podobne podejście ma Janusz Adamkiewicz z Konina, który od 25 lat działa w klubie Citroena. Do Łodzi przyjechał niebieskim Citroenem BX, będącym repliką samochodu żandarmerii francuskiej. Ponieważ oryginalne pojazdy tego typu nie trafiają do cywilów, powstała wersja wykonana z użyciem niebieskiej folii. Do całości dołączył także mundur.

Trzeba mieć pasję i chęć do pracy. Tego, na którego tu patrzymy, wyremontowałem własnymi rękami.

Paweł Komorowski

„Nieuleczalna choroba” miłośników marki

Janusz Adamkiewicz swoją przygodę z Citroenami rozpoczął przypadkowo jeszcze w 1983 roku, kiedy pojechał do rodziny do Paryża. Tam, pomagając sąsiadom i znajomym, nauczył się obsługi oraz napraw tych samochodów. Jak podkreślał, konstrukcja Citroenów przypomina proste rozwiązania znane z małych aut, z dwucylindrowymi, chłodzonymi powietrzem silnikami.

Dziś jego hobby wyszło daleko poza samą jazdę. W domu zgromadził kolekcję modeli liczącą ponad 615 sztuk w skali 1 do 43. Sam określa swoje zainteresowanie jako coś, co już dawno przerodziło się w stałą życiową pasję.

To taka, że tak powiem, nieuleczalna choroba.

Janusz Adamkiewicz

Dlaczego ten zlot ma znaczenie dla Łodzi

Takie wydarzenia przyciągają do Łodzi pasjonatów z różnych części kraju i ożywiają miejską przestrzeń, zwłaszcza reprezentacyjne miejsca takie jak ul. Piotrkowska i okolice Manufaktury. Dla mieszkańców to okazja, by zobaczyć rzadkie auta, porozmawiać z ich właścicielami i przyjrzeć się motoryzacyjnej historii z bliska.

Zlot pokazuje też, że zabytkowe samochody nie są wyłącznie muzealnymi eksponatami. Wciąż jeżdżą, wzbudzają emocje i łączą ludzi, którzy traktują je nie jako przedmiot, lecz sposób na życie.

Co dalej

Najważniejszym punktem programu pozostaje sobotnia prezentacja na rynku Manufaktury w godzinach 10 do 14. To wtedy łodzianie i turyści będą mogli obejrzeć Citroeny z bliska, a także spotkać ich właścicieli i wysłuchać historii o samochodach, które dla wielu stały się prawdziwą pasją na lata.

Informacje przekazał Citroen Oldtimer Club Polska.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i miejskim życiu; tropi ciekawe inicjatywy, rozmawia z twórcami i opisuje Łódź z bliska.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!