Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Plakaty uderzające w Konfiturę na ulicach Łodzi. Policja bada sprawę

Na ulicach Łodzi pojawiły się plakaty wymierzone w Maksyma Szewczuka, znanego w sieci jako „Konfitura”. Na materiałach rozwieszonych 5 lipca znalazły się ostre oskarżenia i jego wizerunek, a sprawa trafiła już do policji.

Plakaty pojawiły się w kilku punktach miasta

Jedno z miejsc, w których zauważono ogłoszenia, to okolice skrzyżowania ulic Lodowej i Dostawczej, gdzie działa niedzielna giełda samochodowa. To właśnie tam youtuber bywał wcześniej, rejestrując kierowców łamiących przepisy, zwłaszcza tych jeżdżących po chodniku.

Treść plakatów uderzała bezpośrednio w jego reputację. W materiałach znalazł się jego wizerunek, imię i nazwisko oraz zarzut o charakterze bardzo poważnym, mogący skutkować odpowiedzialnością karną. Szewczuk podkreśla, że takie działania nie mają nic wspólnego z jego aktywnością, która od lat koncentruje się na dokumentowaniu wykroczeń drogowych.

„Nagrałem blisko dwieście filmów w różnych miejscach. Moja obecność w danym miejscu jest zawsze widoczna i transparentna - zawsze komunikuję, jaki jest mój cel. Wykorzystywanie dzieci do uciekania od problemu, jakim jest jeżdżenie po chodniku, to wyższy poziom absurdu. Mnie jest absolutnie wszystko jedno, czy gdzieś jest przedszkole, kościół, cerkiew, supermarket, park czy giełda - jestem tam, gdzie lekceważy się przepisy ruchu drogowego. I tyle, to proste”Maksym Szewczuk

Zawiadomienie już złożone, sprawą zajmuje się policja

Według informacji przekazanych przez samego „Konfiturę”, 7 lipca wysłał on zawiadomienie przez ePUAP w trybie skargi z art. 488 kpk, czyli uproszczonej ścieżki uruchamiania sprawy prywatnoskargowej, między innymi o zniesławienie. Pismo trafiło do Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Policja potwierdza, że dokument został przyjęty, a czynności prowadzą funkcjonariusze z VI Komisariatu Policji KMP w Łodzi. W praktyce oznacza to, że śledczy będą wyjaśniać, kto odpowiada za rozwieszenie materiałów i czy ich treść wyczerpuje znamiona przestępstwa związanego ze zniesławieniem.

„Wniosek w tej sprawie został do nas wysłany. Sprawą zajmują się teraz funkcjonariusze z VI Komisariatu Policji KMP w Łodzi”podkom. Maksymilian Jasiak

Konfitura wraca do miejsca, w którym wcześniej nagrywał

Maksym Szewczuk przypomina, że podobne interwencje w okolicy giełdy samochodowej nie są dla niego nowe. Jak mówi, ma już kolejne nagrania spod łódzkiej giełdy z początku lipca i początkowo zakładał, że temat w tym miejscu jest praktycznie zamknięty. Po pojawieniu się plakatów uznał jednak, że działania mogą zostać tam zintensyfikowane.

W jego ocenie problemem pozostaje nie tylko samo zachowanie części kierowców, ale także brak zdecydowanej reakcji służb. Z jego słów wynika, że materiały rozwieszone w mieście pozostawały widoczne przez ponad tydzień, co dodatkowo wzmacniało poczucie bezkarności sprawców.

„Mam kolejne nagrania spod łódzkiej giełdy z początku lipca i wydawało mi się, że to już będzie koniec w tym miejscu. Ale skoro policja nadal lekceważy ten problem, a służby pozwalają na ekspozycję takich plakatów już ponad tydzień, zintensyfikujemy działania w tym miejscu”Maksym Szewczuk

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla łodzian

Sprawa wykracza poza internetowy spór. Dotyczy bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej, odpowiedzialności za treści rozwieszane w mieście oraz granicy między społeczną krytyką a zniesławieniem. Dla mieszkańców Łodzi to także sygnał, jak łatwo w lokalnej przestrzeni mogą pojawić się materiały uderzające w konkretną osobę i jak szybko takie działania stają się przedmiotem postępowania policji.

W centrum całej historii pozostaje również sam Konfitura, czyli youtuber i aktywista, który na swoim kanale zgromadził prawie 180 tys. subskrybentów. Jego nagrania z okolic ulic Lodowej i Dostawczej były już odtwarzane niemal 3 miliony razy, a ostatnie z nich opublikowano 26 marca. To pokazuje, że sprawa ma nie tylko lokalny, ale i szeroki zasięg w sieci.

Co dalej z postępowaniem

Na tym etapie policja analizuje zawiadomienie i okoliczności pojawienia się plakatów. Jeśli ustalony zostanie autor albo osoby odpowiedzialne za ich rozwieszenie, mogą odpowiadać na podstawie art. 212 kk za zniesławienie, co wiąże się z możliwością wymierzenia grzywny albo kary ograniczenia wolności.

W najbliższym czasie kluczowe będzie więc ustalenie, kto przygotował i rozpowszechnił treści uderzające w youtubera oraz czy działania te miały charakter celowego naruszenia jego dobrego imienia. Dla samego Szewczuka sprawa nie jest zamknięta, a jego kolejne działania w Łodzi mogą zostać kontynuowane.

Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Łodzi.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Łódź; prowadzi tematy miejskie i interwencyjne, stawiając na rzetelność i tempo.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!