Łodzianin zatrzymany w Peru. Po dwóch latach ucieczki wrócił do Polski
Łódzcy policjanci namierzyli 43-latka, który od dłuższego czasu skutecznie unikał odpowiedzialności, a ostatecznie został odnaleziony aż w Peru. Mężczyzna ma do odbycia ponad 8 lat więzienia.
Poszukiwany od 2024 roku
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, mężczyzna od 2024 roku nie stawiał się przed organami ścigania i regularnie zmieniał miejsce pobytu. To utrudniało jego odnalezienie, ale nie zatrzymało działań prowadzonych przez policję z Łodzi.
43-latkowi zarzuca się m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzanie pieniędzy metodą „na policjanta” oraz handel narkotykami. To właśnie te sprawy sprawiły, że był intensywnie poszukiwany przez organy ścigania.
Ślad prowadził do Ameryki Południowej
Przełom nastąpił wtedy, gdy łódzcy policjanci ustalili, że poszukiwany może przebywać na terenie Ameryki Południowej. Współpraca z oficerem łącznikowym pozwoliła nawiązać kontakt z lokalną policją i zawęzić możliwe miejsce pobytu mężczyzny do Peru.
To właśnie tam, 10 października 2025 roku, 43-latek został zatrzymany. Od tego momentu rozpoczęła się procedura ekstradycyjna, która zakończyła się 2 lipca br., kiedy mężczyzna został przetransportowany do Polski.
Przełom nastąpił, gdy funkcjonariusze ustalili, że poszukiwany może przebywać na terenie Ameryki Południowej. We współpracy z oficerem łącznikowym nawiązano kontakt z tamtejszą policją.
asp. Mateusz Piliński, Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi
Do odbycia ma ponad 8 lat więzienia
Po powrocie do kraju 43-latek trafił do jednostki penitencjarnej, gdzie zostanie osadzony. Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi przewiduje dla niego karę ponad 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa pokazuje, że nawet wielomiesięczna ucieczka i zmiana miejsca pobytu nie gwarantują bezkarności. W tym przypadku kluczowe okazały się konsekwentne działania policji oraz współpraca międzynarodowa.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Łodzi
Takie zatrzymania mają znaczenie nie tylko dla prowadzonego postępowania, ale też dla poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Gdy osoby podejrzewane o poważne przestępstwa zostają odnalezione i doprowadzone przed wymiar sprawiedliwości, lokalna społeczność widzi, że ściganie nie kończy się na granicach kraju.
W tej sprawie ważny jest także sygnał dotyczący oszustw „na policjanta” i obrotu narkotykami, czyli przestępstw, które bezpośrednio dotykają wielu ludzi. Skuteczna współpraca służb może ograniczać ryzyko, że sprawcy takich czynów pozostaną poza zasięgiem wymiaru sprawiedliwości.
Co wydarzyło się krok po kroku
- Od 2024 roku mężczyzna unikał organów ścigania i zmieniał miejsce pobytu.
- Łódzcy policjanci ustalili, że może przebywać poza Europą.
- Wspólnie z oficerem łącznikowym skontaktowali się z policją w Peru.
- Poszukiwany został zatrzymany 10 października 2025 roku.
- Po zakończeniu procedury ekstradycyjnej trafił do Polski 2 lipca br.
- Został osadzony w jednostce penitencjarnej, by odbyć ponad 8 lat kary.
Informacje przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!